Jakie są konstytucyjne prawa rodziców?

autor: Natalia Ryńska16.02.2015, 16:00; Aktualizacja: 26.02.2015, 11:32
Nikt nie może nakazać opiekunom małoletniego zachowania się względem pociechy w ten czy inny sposób

Nikt nie może nakazać opiekunom małoletniego zachowania się względem pociechy w ten czy inny sposóbźródło: ShutterStock

Świat, w jakim dorasta dziecko pozostaje w gestii jego opiekunów. To ich zdanie w zakresie rozwoju ma decydujący głos.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • rodzic(2015-02-18 08:56) Zgłoś naruszenie 00

    Państwo wtrąca się do wychowania, ale odpowiedzialności nie bierze żadnej.

    Odpowiedz
  • Wolfram(2015-02-18 07:20) Zgłoś naruszenie 00

    Cholernie słuszna uwaga. Daje do myślenia.

    Odpowiedz
  • Brian(2015-02-17 21:15) Zgłoś naruszenie 00

    Cała ta konwencja z cyklu, "rodzicom mają prawo do wychowania swoich dzieci" brzmi strasznie. To tak jak by państwo łaskawie pozwoliło rodzicom wychowywać tak przecież ich własne dzieci. A przecież tak nie jest, bądź być nie powinno.

    Jest to rozważanie z cyklu, czy mamy wolność "do", czy wolność "od". Konstytucja powinna nam gwarantować wolność przed jakimikolwiek ograniczeniami, a nie dawać nam wolność do konkretnych zachowań. Ta niestety posługuje się zwrotami, iż mamy wolność "do" pewnych zachowań. Czy nie powinno być tak, że to my mamy pewne naturalne prawa, nie nadane przez nikogo (zwłaszcza nie przez państwo), na które możemy się z pewnych przyczyn zgodzić, iż mogą być ograniczone?

    Tak wolność rodziców od jakichkolwiek ograniczeń w wychowaniu własnego dziecka, może być ograniczona, gdyby rodzice oczywiście krzywdzili dziecko.

    Konkludując, rodzice nie mają "prawa do wychowania dziecka". Naszym naturalnym prawem jest, że mamy wolność w wychowaniu naszych dzieci zgodnie z naszymi przekonaniami. Chyba, że państwo uznaje nasze dzieci za nie nasze, a swoje. Wtedy będzie cudownie jak w Szwecji. Ja nie chciałbym, żeby do tego doszło.

    "wolność do" to wręcz błąd logiczny.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane