Rozpoznawał on wniosek adwokata wyznaczonego na pełnomocnika z urzędu osoby, wobec której wydana została decyzja dotycząca odpowiedzialności osób trzecich za zaległość podatkową. Prawnik poinformował klienta o braku podstaw do wniesienia na decyzję skargi do sądu I instancji i wniósł do sądu o przyznanie zwrotu kosztów pomocy prawnej.

Jego wniosek został jednak uznany za nieuzasadniony. W ocenie referendarza na wypłatę wynagrodzenia w opisywanej sytuacji nie zezwalają ani art. 250 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.), ani par. 18 rozporządzenia o opłatach za czynności adwokackie oraz ponoszeniu przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 490 – dalej r.p.p.). „Referendarz sądowy mógłby przystąpić do wyliczania kwoty wynagrodzenia dla pełnomocnika z urzędu (...), gdyby nie okoliczność, której uwzględnienie nakazują mu względy uczciwości wobec społeczeństwa oraz – co nie mniej ważne – wobec stron postępowania” – czytamy w postanowieniu z 9 stycznia 2015 r.

W ocenie referendarza rozpoznającego wniosek pełnomocnik sporządził opinię o braku podstaw do wniesienia skargi do sądu I instancji. Taka opinia – w przeciwieństwie do opinii o braku podstaw do wniesienia skargi kasacyjnej – nie jest przewidziana w r.p.p. jako podstawa do przyznania wynagrodzenia. Podstawą taką byłby udział w postępowaniu, tj. sporządzenie skargi i udział w rozprawie.

Jak argumentował referendarz, w orzecznictwie wskazuje się wprost, że wynagrodzenie należy się co do zasady za całokształt działań pełnomocnika, które doprowadzą do wydania orzeczenia kończącego postępowania w sprawie w danej instancji (postanowienie NSA, sygn. akt II FZ 190/13). Ale katalog czynności adwokata w postępowaniu przed sądem II instancji, za które przysługuje wynagrodzenie, ma – na mocy rozporządzenia – charakter zamknięty (tak: NSA, sygn. akt I OSK 1000/10). Sądowy urzędnik dodawał, że w jego ocenie pełnomocnik, wydając opinię o braku podstaw do skargi, dokonał przedsądu i tym samym wkroczył w kompetencję sądu administracyjnego. A prawo do wniesienia skargi do sądu I instancji nie zostało ograniczone – jak w przypadku wniesienia skargi kasacyjnej – ściśle oznaczonymi przesłankami. Tym samym sąd nie tylko ma obowiązek rozpoznać każdą skargę, ale i skontrolować legalność działania administracji, nie będąc przy tym związany zarzutami skargi. „Jeśli pełnomocnik z urzędu decyduje się, nawet wskutek wyznaczenia przez organ samorządu zawodowego, reprezentować stronę, to nie powinien pozbawiać strony możliwości zbadania jej sprawy przez sąd” – zaakcentował referendarz.

W II instancji katalog czynności, za które należy się wynagrodzenie, jest zamknięty

ORZECZNICTWO

Postanowienie WSA z 9 stycznia 2015 r., sygn. akt III SO/Wa 24/14.