statystyki

Resort pozna tajemnice

autor: Małgorzata Kryszkiewicz23.01.2015, 07:18; Aktualizacja: 23.01.2015, 09:11

Minister sprawiedliwości będzie zbierał informacje o każdym, kto stanie przed sądem. Zmiana nie podoba się podmiotom chroniącym naszą prywatność.

Już niedługo szef resortu sprawiedliwości będzie mógł online zidentyfikować każdego z uczestników postępowania sądowego. I dowiedzieć się np., że ktoś wziął rozwód, a kto inny prowadził samochód na podwójnym gazie. Takie informacje bowiem można uzyskać, zaglądając do akt postępowań sądowych. A minister będzie miał do nich łatwy dostęp za pośrednictwem sądowych systemów teleinformatycznych. Sięgać po tego typu dane oraz korzystać z nich będzie mógł bez zgody osoby, której dotyczą, a ta nie będzie musiała nawet o tym wiedzieć.

Zachwiana równowaga

Po co ministrowi takie uprawnienia? Z uzasadnienia projektu wynika, że ma to służyć usprawnieniu postępowania przed sądem. Resort uważa bowiem, że nie da się tego osiągnąć bez wprowadzenia skutecznych rozwiązań teleinformatycznych. Te z kolei wymagają przyznania ministrowi zezwolenia na przetwarzanie danych osobowych gromadzonych w tych systemach.


Pozostało 81% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane