Zostałem ukarany grzywną przez sąd za popełnienie drobnego wykroczenia. Orzeczenie jest ostateczne. Teraz mam więc spory problem. Zarabiam skromnie, dodatkowo spłacam kredyt hipoteczny. Czy istnieje możliwość, by rozłożyć zapłatę kary na raty – pyta czytelnik. – Obawiam się, że w innym przypadku trafię do aresztu – dodaje.
Rzeczywiście, niezapłacenie grzywny w ustawowym terminie może doprowadzić do sytuacji, w której sąd zamieni karę pieniężną na areszt. Obawy czytelnika są więc uzasadnione, a najgorszym rozwiązaniem w tej sytuacji jest brak działania.
Karę finansową, która jest już prawomocna, należy uregulować w ciągu 30 dni od otrzymania wezwania w tej sprawie z sądu. W innym przypadku sąd skieruje sprawę do komornika. Z punktu widzenia ukaranego to niezwykle złe rozwiązanie. Egzekwując grzywnę, komornik doliczy bowiem do niej koszty swojego działania. Finalnie osoba, która w porę nie uiściła grzywny, zapłaci więcej, niż wynikało to z wyroku sądu. W przypadku czytelnika, który jak sam przyznał jest zatrudniony, to właśnie rozwiązanie z komornikiem jest najbardziej prawdopodobną konsekwencją braku zapłaty kary.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.