statystyki

Katarzyna Wieraszko - sędzia rodzinna

autor: Paulina Szewioła24.10.2014, 00:00; Aktualizacja: 24.10.2014, 08:25
Katarzyna Wieraszko / fot. Bartłomiej Kudowicz

Katarzyna Wieraszko / fot. Bartłomiej Kudowiczźródło: Inne

Zaangażowana w pracę, empatyczna i nieugięta – to przymioty Katarzyny Wieraszko. W nagrodzonym właśnie, niezwykle osobistym eseju namawia innych sędziów do spojrzenia na podejmowane decyzje oczami dziecka, którego dotyczy wynik postępowania.

Profesor Małgorzata Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego, podczas niedawnej debaty DGP dotyczącej wizerunku polskiego sądownictwa powiedziała o niej: „Fantastyczny człowiek”. I gorąco zachęciła do lektury tekstu, który zwyciężył w konkursie „Praca sędziego rodzinnego – wyzwania, dylematy, radości”.

Taka wypowiedź to dla Katarzyny Wieraszko jako sędzi prawdziwa rekomendacja. Niewiele jednak brakowało, by wybrała inny zawód i została... architektem. W liceum chodziła do klasy o profilu matematyczno-fizycznym, a na rok przed maturą rozpoczęła przygotowania do egzaminów na politechnikę. – Zaczęłam uczyć się rysunku. Jednak uznałam, że się do tego kompletnie nie nadaję – wspomina z uśmiechem sędzia Wieraszko. Dlatego ostatecznie zdecydowała się na studia prawnicze. Wybór nie był przypadkowy. – Jestem prawnikiem w trzecim pokoleniu. Moi dziadkowie od strony mamy byli radcami prawnymi, tak jak ona teraz. Z kolei ojciec przez 43 lata wykładał na Uniwersytecie Wrocławskim, a obecnie orzeka w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu. Zawód prawnika wykonuje również mój brat – tłumaczy.


Pozostało 63% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • Myszka(2014-10-25 23:12) Zgłoś naruszenie 00

    Każdy sędzia rodzinny wykonuje taką pracę na co dzień i nie robi z tego wielkiego halooooo. Nikt tego nie docenia, ot co.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane