Przedawnienie stosowane we wszystkich dziedzinach prawa służy stabilizacji obrotu prawnego. I chociaż przedawnia się karalność zbrodni, to nie przedawniają się roszczenia ze stosunków rodzinnych czy o ochronę dóbr osobistych
Czy wszystkich przewoźników pozywa się tak samo
Reklama

Reklama

Chcę pozwać firmę przewozową, która nieterminowo dostarczyła mi przesyłkę. Czy obowiązuje mnie taki sam termin jak w przypadku przewozu osób?

TAK

W obu wypadkach jest to rok, jeżeli nie chodzi o umowę o przewóz towarów zawartą między przedsiębiorcami. Roszczenia z umowy przewozu rzeczy, gdy jedną jej stroną jest konsument, przedawniają się w terminie liczonym albo od dostarczenia przesyłki, albo w razie całkowitej jej utraty, względnie dostarczenia z opóźnieniem – od dnia, kiedy miała być dostarczona. Podobnie jest, kiedy w grę wchodzą roszczenia z umowy przewozu osób. Przedawniają się one z upływem roku od wykonania przewozu. Gdyby natomiast transport nie doszedł do skutku, to od daty, w której miał być wykonany.
Wyjątkiem są stosunki między profesjonalistami, choćby najmniejszymi, kiedy tworzy się łańcuch usług i jeden z przewoźników musiał naprawić szkodę, jaką poniósł klient. Wówczas roszczenia przysługujące mu przeciwko innym przewoźnikom, którzy uczestniczyli w przewozie przesyłki, przedawniają się z upływem sześciu miesięcy od dnia, w którym ten jeden naprawił szkodę, albo od daty, w której wytoczono przeciwko niemu powództwo.
Podstawa prawna
Art. 792 i art. 793 oraz art. 778 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy mogę jeszcze żądać zwrotu pieniędzy
Pożyczyłam przyjaciółce sporą kwotę. Nie ustaliłyśmy terminu zwrotu. Nie upominałam się, ponieważ uważałam, że nie wypada. Ona nie oddała pieniędzy do dziś, mimo że minęło prawie 8 lat. Mąż mówi, że teraz już nie mogę dochodzić długu. Czy to prawda?

NIE

Upominać się o zwrot swoich pieniędzy może pani zawsze. I nawet może pani pozwać przyjaciółkę, ponieważ roszczenia takie jak pani wobec niej przedawniają się dopiero z upływem 10 lat. Termin liczy się od chwili, w której można założyć, że wierzyciel, czyli pani, wypowiedział tę bezterminową pożyczkę. Przedawniają się bowiem jedynie wymagalne roszczenia majątkowe. Jeśli więc przyjąć wariant dla pani najmniej korzystny, że mogła pani zażądać zwrotu pieniędzy następnego dnia po ich przekazaniu dłużniczce, to może pani od tego dnia liczyć dziesięcioletni termin przedawnienia. Skończy się on z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada dniowi początkowemu. Jeśli więc pożyczyła pani pieniądze 20 października 2006 r. i zakłada, że mogła żądać ich zwrotu 21, to 10 lat przedawniających roszczenie upłynie o północy, z końcem 21 października 2016 r.
Podstawa prawna
Art. 117 par 1, art. 118 i art. 112 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy na pozwanie pracodawcy mam roczny termin
Wiem, że chce mnie pozwać pracodawca. Żąda naprawienia szkody, jaką poniósł, dlatego że w czasie mojego dyżuru ktoś wyniósł partię towaru. Nie mam jednak pojęcia, ile ma na to czasu, tzn. kiedy przedawni się jego roszczenie. Ja sam również chcę wystąpić przeciwko temu samemu przedsiębiorcy do sądu pracy. Domyślam się przy tym, że prawa co do terminów mamy równe.

NIE

Pan na pozwanie pracodawcy ma trzy lata. On – gdy żąda od pracownika naprawienia szkody – ma rok od momentu, w którym dowiedział się o jej wyrządzeniu. Termin ten nie może jednak wykroczyć poza trzy lata od chwili samego wyrządzenia szkody spowodowanej niewykonaniem albo nienależytym wykonaniem obowiązków pracowniczych.
Tę samą zasadę stosuje się nawet w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia, kiedy to o odszkodowaniu orzeka sąd pracy.
Jeśli zaś pracownik szkodę wyrządził umyślnie, to do dochodzenia przeciwko niemu roszczeń stosuje się zasady prawa cywilnego.
Roszczenia pracodawców i pracowników stwierdzone prawomocnym orzeczeniem albo ugodą także się przedawniają. Tym razem jest to 10 lat od uprawomocnienia się orzeczenia lub zawarcia ugody.
Podstawa prawna
Art. 611, art. 291 par. 1–3 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.).
Art. 4421 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (tj. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Czy karalność zabójstwa się przedawnia
Zabójca mojej siostry nigdy nie został ujęty. Od czasu, kiedy tragicznie zmarła, minęły już 32 lata. Nasz brat uważa, że nawet gdyby sprawca nagle pojawił się w mieście i rozpoznalibyśmy go, prokurator i sąd i tak mieliby związane ręce terminem przedawnienia. Czy to prawda?

TAK

Karalność nawet takich zbrodni jak zabójstwo ustaje. Dzieje się to po 30 latach. Jest to i tak najdłuższy termin przedawnienia, jaki przewiduje prawo karne. Inne zbrodnie, czyli np. ludobójstwo, porwanie samolotu, którego następstwem jest ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób lub śmierć człowieka, zgwałcenie dokonane przez kilka osób, gwałt na dziecku, które nie ma lat 15, lub zgwałcenie kazirodcze – na członkach najbliższej rodziny – lub dokonane ze szczególnym okrucieństwem, podobnie jak handel ludźmi, terroryzm czy sprzedaż narkotyków, przedawniają się po 20 latach.
Karalność występków przedawnia się w jeszcze krótszych terminach. Czyny mniejszego kalibru, lecz zagrożone karą pozbawienia wolności, przedawniają się w ciągu 15 lub 10 lat. lat. W sprawach najbłahszych występków sąd nie stosuje sankcji już po upływie lat 5. I zawsze, kiedy w toku postępowania stwierdzi, że nastąpiło przedawnienie karalności, to nie wolno mu wydać ani wyroku skazującego, ani uniewinniającego.
Podstawa prawna
Art. 101 par. 1 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 1997 r. nr 88, poz. 553 ze zm.).
Czy ochrona dóbr osobistych ustaje z czasem
Czy prawo przewiduje przedawnienie roszczenia o ochronę dobrego imienia? Chciałbym bowiem zażądać przed sądem cywilnym usunięcia obrażających mnie wpisów w internecie.

NIE

Cywilnoprawna ochrona dobrego imienia nie przewiduje przedawnienia w przypadku roszczeń niemajątkowych. Nie jest pan wobec tego związany żadnym terminem. Roszczenia o charakterze majątkowym przedawniają się jednak w ciągu trzech lat od daty, w której poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Nie może to jednak trwać dłużej niż 10 lat od tego nastąpienia zdarzenia wywołującego szkodę.
Podstawa prawna
Art. 117 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 121 ze zm.).
Jak można przerwać bieg przedawnienia
Czy mogę coś zrobić, żeby przerwać bieg przedawnienia przysługującego mi roszczenia o zwrot partii komputerów, którymi handluję ze spółką szwagra?

TAK

Każdy wierzyciel może przerwać bieg przedawnienia przysługującego mu roszczenia na kilka sposobów. Robi się to albo przez czynność przed sądem państwowym lub polubownym, albo przez wszczęcie mediacji. Przed sądem musi to być działanie przedsięwzięte w celu: dochodzenia roszczenia, ustalenia prawa, zaspokojenia, a nawet zabezpieczenia roszczenia. Ma więc pan do wyboru wniesienie pozwu, złożenie wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, złożenie wniosku o ustanowienie dla pana pełnomocnika z urzędu do sporządzenia i wniesienia pozwu czy zgłoszenie w procesie zarzutu potrącenia wierzytelności wzajemnej, o ile taką pan ma. Dopuszczalne jest również – w pana sytuacji – złożenie wniosku o nadanie klauzuli wykonalności aktowi notarialnemu, jeżeli szwagier, zawierając z panem umowę dotyczącą komputerów, poddał się dobrowolnie egzekucji w razie niewykonania umowy.
Stosunkowo tanią i niewykluczającą późniejszego procesu metodą może być zawezwanie do próby ugodowej. Jeśli wybierze pan ten sposób, wolno panu zwrócić się do sądu rejonowego właściwego dla przeciwnika. W wezwaniu proszę oznaczyć zwięźle sprawę. Niewykluczone, że dojdzie wówczas między panem a szwagrem do ugody. I gdyby on znowu jej nie wykonał, przedawnienie zacznie biec na nowo – od chwili, w której szwagier zobowiązał się przed sądem do wykonania zobowiązania.
Przedawnienie przerywa również uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Jednak wierzyciel tylko czasem ma na to wpływ. Niemniej i tu pojawiają się dwie możliwości. Albo dłużnik wyraźnie i stanowczo oświadcza, np. w innej umowie, że jego dług istnieje w określonej wysokości, albo pośrednio wskazuje na to, prosząc o przedłużenie terminu wykonania zobowiązania, względnie o rozłożenie na raty lub partie należności.
Podstawa prawna
Art. 123 i art. 124 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 121 ze zm.).
Art. 777 par. 1 pkt 4 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (t.j. Dz.U. z 2014 r., poz. 101 ze zm.).