Chybiony pomysł na ratowanie asesora

autor: Małgorzata Kryszkiewicz13.10.2014, 07:00; Aktualizacja: 13.10.2014, 07:28
Eksperci podkreślają ponadto, że to nie w nazwie leży największy problem

Eksperci podkreślają ponadto, że to nie w nazwie leży największy problemźródło: ShutterStock

Zmiana nazwy miała uchronić tę instytucję przed zarzutem niekonstytucyjności. Eksperci są jednak sceptyczni

Na pomysł zamiany asesora sądowego na sędziego asesora wpadła poseł Elżbieta Achinger (PO), przewodnicząca podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia prezydenckiego projektu przywracającego instytucję asesora sądowego. I zapytała Biuro Analiz Sejmowych (BAS), czy to pozwoli powoływać ich przez głowę państwa bez konieczności kontrasygnaty premiera.


Pozostało 82% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • gfhgfyf(2014-10-28 21:53) Zgłoś naruszenie 00

    ja się pytam : kto może orzekać w sądzie!

    Odpowiedz
  • pozywam.blogspot.com(2014-10-13 23:22) Zgłoś naruszenie 00

    Najwyższy czas, żeby zapomnieć o asesorze, bez względu na to, jak zostanie nazwany. Celem tej instytucji jest to, aby wprowadzić do systemu podmiot, który będzie pod szczególną oceną. Od jego pracy, zaradności, poświęcenia i numerologii będzie zależało, czy zostanie "prawdziwym" sędzią. To już było i zostało poważnie skrytykowane przez Trybunał Konstytucyjny. Jest wiele możliwości, aby "uzdrowić", bo oto chyba chodzi, sądownictwo. Dobra procedura, profesjonalne zarządzaniem czasem, przy użyciu profesjonalnych systemów komputerowych (a nie ich karykatur) i odpowiednio przeszkolonych ludzi, odpowiednio dobrany i przygotowany aparat pomocniczy oraz zapewnienie stawiennictwa świadków, spowoduje ewidentną poprawę sytuacji.

    Odpowiedz
  • ...(2014-10-13 23:08) Zgłoś naruszenie 00

    zarzućcie już ten pomysł z asesorem , wystarczy zmusić do pracy już powołanych sędziów - mam tu na myśli WSZYSTKICH , także tych pracujących wszędzie , tylko nie na stanowisku , które objęli . Nie szukajcie wyrobników . W sądach jest wystarczająca liczba osób do pracy , tylko im się już nie chce , unikają jak mogą , byle zwalić na innych . Powołaliście ich , więc niech pracują. Jest mnóstwo osób , które tą pracę wykonywałoby , ale ich nie chcecie . Vide-konkursy.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane