statystyki

Czy nakazy dotyczące wyprowadzania psów są zgodne z prawem?

autor: Anna Ochremiak26.09.2014, 08:19; Aktualizacja: 26.09.2014, 08:20
Sposób wyprowadzania psów i miejsca, w których można z nimi spacerować, oraz te, gdzie ze zwierzakami wchodzić nie wolno, ustalają w Polsce poszczególne gminy

Sposób wyprowadzania psów i miejsca, w których można z nimi spacerować, oraz te, gdzie ze zwierzakami wchodzić nie wolno, ustalają w Polsce poszczególne gminyźródło: ShutterStock

Mieszkam na warszawskim Żoliborzu w domu wielorodzinnym. Mam psa labradora. Jest łagodny, spokojny, ale to duży zwierzak – opowiada pan Rafał. – Codziennie wyprowadzam go na spacer na spory skwerek, na którym ostatnio pojawiła się tabliczka z nakazem: „Psy wyprowadzamy na smyczy i w kagańcu”. Szczerze mówiąc, lekceważę ten nakaz, bo uważam, że to przesada, wystarczy albo smycz, albo kaganiec. Gdy pies biega swobodnie, zakładam kaganiec, ale zdejmuję go, gdy biorę go na smycz. Tymczasem ostatnio popadłem w konflikt z kobietą, która regularnie o tej samej porze spaceruje z wnukiem po tym samym skwerze. Grozi, że wezwie straż miejską... Czy ma rację? Co mówią przepisy?

Sposób wyprowadzania psów i miejsca, w których można z nimi spacerować, oraz te, gdzie ze zwierzakami wchodzić nie wolno, ustalają w Polsce poszczególne gminy (miasta) w uchwalanych przez ich rady regulaminach utrzymania czystości. Zapisy w nich są bardzo różne. W niektórych gminach trzeba wychodzić z psem w kagańcu, w innych – na smyczy, są też takie, w których należy stosować oba środki bezpieczeństwa jednocześnie, w jeszcze innych można z nich korzystać alternatywnie. Są gminy, w których przepisy pozwalają na niestosowanie ich wobec zwierząt małych (określa się wtedy rozmiar) lub wobec psiaków młodych – do określonego wieku.


Pozostało 73% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • Psiarz(2014-09-26 17:35) Zgłoś naruszenie 40

    a ja jeżdziłem po europie całe lato,stołowałem się w restauracjach mój pies był ze mną i jak wchodziłem do restauracji kelner od razu przynosił wodę dla pieska a u nas niemożna nawet wejsc do restauracji z psem ZADZIWIAJĄCE!!!

    Odpowiedz
  • ... psiar ... kotar....(2014-09-27 22:42) Zgłoś naruszenie 40

    a będzie ważniejszy , bo pies uratował mi życie , a człowiek to życie próbował odebrać .
    Czy widzisz tą różnicę POL20 ? Nazwij mnie teraz idiotą . Czekam.
    Pies odda ci wszystko , darzy cię bezgraniczną , bezwarunkową miłością , a co potrafi człowiek ? Zniszczyć drugiego w imię swoich partykularnych interesów .
    Dlatego kocham zwierzęta , a nie ludzi.

    Odpowiedz
  • ... psiar ... kotar....(2014-09-26 17:03) Zgłoś naruszenie 30

    SAID - to sobie wybuduj dom , zagrodż go murem na 2 metry , odizoluj się , to ci nikt srał i szczał nie będzie.
    Panie Rafale wypuszczaj Pan psa i nie przejmuj się !

    Odpowiedz
  • dziadek(2014-09-26 09:04) Zgłoś naruszenie 30

    ŚP prof Leszek Kołakowski w czasie jednego ze swoich londyńskich wykładów dał taką oto definicję: Państwo, które stara sie skodyfikować każdą czynność życiową jest państwem totalitarnym

    A my gdzie żyjemy??

    Odpowiedz
  • jk Józef(2014-09-28 17:35) Zgłoś naruszenie 30

    Do "sajd" czy ktoś już powiedział ci że jesteś idiotą?

    Odpowiedz
  • Psolub(2014-09-28 12:21) Zgłoś naruszenie 30

    Stosunek do zwierząt jest miarą kultury społeczeństwa i dotyczy to zarówno posiadaczy psów jak i tych którzy ich nie mają.

    Odpowiedz
  • SAID(2014-09-26 15:45) Zgłoś naruszenie 24

    Jakby Ci codziennie pies srał na trawniku przed domem tak jak srają do piaskownicy na placach zabaw dla dzieci i trawnikach gdzie dzieci biegają i grają w piłkę i nikt by po nim nie sprzątał i codziennie by ci szczał na koło od samochodu które może kiedyś będziesz musiał zmienić własnymi rękami to może byś zmienił zdanie na temat psów. SPRZĄTAJCIE PO NICH I PILNUJCIE SWOJE PUPILE ABY NIE PRZESZKADZAŁY ŻYĆ INNYM W KOŃCU NIE TYLKO IM WOLNO SRAĆ GDZIE CHCĄ MY LUDZIE TEŻ MOŻE ZACZNIEMY SRAĆ NA TRAWNIKACH CIEKAWE CZY BYŁOBY FAJNIE?

    Odpowiedz
  • Pol20(2014-09-27 07:25) Zgłoś naruszenie 12

    Wielu jest idiotów i pies będzie dla nich ważniejszy niż człowiek.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • czesio(2014-09-26 11:37) Zgłoś naruszenie 12

    Trzymanie takiego psa w mieście, to sadyzm...

    Odpowiedz
  • Ami(2014-09-26 17:42) Zgłoś naruszenie 03

    W mieście za małego psa powinno być 1000 zł podatku a za dużego 2000zł.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • kasia(2014-09-28 08:58) Zgłoś naruszenie 02

    Autorka artykułu nie wspomniała słowem na temat tego, czy wspólnota może skutecznie zakazać wyprowadzania psa na trawnik należący do części wspólnej. Szkoda

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane