– Organizatorem akcji jest Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury. Chętnym udziela pomocy prawnej, udostępnia wzory pozwów, kalkulatory do wyliczenia żądanych kwot. Z kolei Międzyzakładowa Organizacja Związkowa NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa składa zawezwania do próby ugodowej.

Wymiar prawny

W obu przypadkach – pozwu i wniosku o zawezwanie do próby ugodowej – chodzi o podobny skutek: wstrzymanie biegu przedawnienia roszczeń z tytułu braku waloryzacji wynagrodzeń do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Trybunał Konstytucyjny. Z pytaniem prawnym zwrócił się do niego Sąd Rejonowy w Rzeszowie (sygn. P 44/13).

– W apelacji krakowskiej pozwy złożyło blisko 200 osób zatrudnionych w Prokuraturze Okręgowej w Krakowie. Z kolei w Nowym Sączu do sądu pracy wystąpili niemal wszyscy zatrudnieni. Na drogę sądową zdecydowali się także urzędnicy ze Szczecina i z Elbląga. Trwa kompletowanie wniosków w innych okręgach – informuje Barbara Chrobak, wiceprzewodnicząca Prezydium Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

– Każdy składa wniosek we własnym zakresie, opierając się na gotowych wzorach. Ewentualne koszty postępowania o zawezwanie do próby ugodowej nie mogą przekroczyć 40 zł. Wnosimy jednak o zwolnienie z nich – tłumaczy Edyta Odyjas, przewodnicząca MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa.

Wiadomo już, że szanse na polubowne załatwienie sporów są nikłe. W sprawach, w których odbyły się już pierwsze posiedzenia, wobec stanowisk pracodawców sądy stwierdzały brak podstaw do zawarcia ugody.

– Sądy najczęściej zawieszają postępowanie do czasu rozstrzygnięcia sprawy zamrożenia przez Trybunał Konstytucyjny – wyjaśnia Barbara Chrobak.

Wymiar finansowy

Jak wyjaśnia, cała akcja poza skutkiem prawnym – wstrzymaniem biegu przedawnienia na wypadek korzystnego rozstrzygnięcia trybunału – ma też swój drugi wymiar.

– Pokazuje stopień niezadowolenia i determinacji osób pracujących w administracji prokuratury, których wynagrodzenia są zamrożone od 5 lat – podkreśla wiceprzewodnicząca.

– Obecna sytuacja pozwala bez większego ryzyka stwierdzić, że grupa pracowników prokuratury i sądownictwa jest najniżej uposażona w korpusie urzędniczym w Polsce – uważa Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.

Przekonuje, że w pozostałych działach administracji zakaz podwyżek wynikający z ustawy budżetowej omija się, zwiększając fundusz nagradzania i premiowania.

– Decydenci z Prokuratury Generalnej takich działań nie podejmują, wskazując palcem na ministra finansów jako wyłącznie winnego istniejącej sytuacji. Tymczasem środki, które są w budżecie prokuratury, w wielu sferach wydatkowane są nieracjonalnie – dodaje prokurator Skała.

Przypomina też, że władza wykonawcza nawet w najmniejszym stopniu nie zareagowała na dezyderat sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka wydany po akcjach protestacyjnych pracowników prokuratury i sądów.

– Posłowie stwierdzili wtedy, że wynagrodzenia obu grup zawodowych nie odpowiadają ani godności urzędu, ani zakresowi obowiązków – mówi Barbara Chrobak.

Od 21 do 24 września organizacje pracowników prokuratury i sądownictwa będą prowadziły protest. Przekażą ministrowi sprawiedliwości petycję, w której przedstawią swoje postulaty – najważniejszym z nich jest podniesienie płac.

Ile zarabiają pracownicy prokuratur

Ile zarabiają pracownicy prokuratur

źródło: Dziennik Gazeta Prawna