Naruszenie prawa do sądu, prawa do równego dostępu do służby publicznej oraz równego traktowania przez władze publiczne zarzucają państwu polskiemu czterej asesorzy. Składający skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPC) to osoby, które – pomimo pozytywnej opinii Krajowej Rady Sądownictwa – w latach 2005–2008 nie zostały powołane do pełnienia urzędu sędziego przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
O tym, że prezydent nie ma zamiaru powołać osób rekomendowanych przez KRS, jego kancelaria poinformowała w 2007 r. Nie przedstawiono żadnego uzasadnienia tej decyzji. Niepowołani postanowili walczyć o swoje prawa i wnieśli skargi do wojewódzkiego sądu administracyjnego. Zostały one odrzucone, gdyż sąd uznał, że prezydent, podejmując decyzję o powołaniu bądź niepowołaniu sędziego, nie działa jako organ administracji, więc WSA nie jest właściwy do rozpatrzenia sprawy. Spór trafił do Naczelnego Sądu Administracyjnego, który jednak zawiesił postępowanie, gdyż skargi w tej kwestii wpłynęły również do Trybunału Konstytucyjnego. Sprawa utknęła tam na cztery lata, po czym TK w pełnym składzie umorzył postępowanie (sygn. akt SK 16/08). Uznał, że skarżący nie wyczerpali drogi prawnej, skoro ich sprawy nie zostały ostatecznie rozstrzygnięte przez NSA.
W 2012 r. NSA oddalił skargi kasacyjne. Doszedł do wniosku, że pozycja ustrojowa prezydenta nie pozwala uznać, iż powoływanie sędziów stanowi działalność z zakresu administracji publicznej.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.