statystyki

Stal pęka, to tym bardziej implanty piersi. Pacjentka sama sobie winna

autor: Ewa Maria Radlińska03.09.2014, 08:42; Aktualizacja: 03.09.2014, 08:45

Ani lekarz, ani producent . Nikt nie zapłaci kobiecie, która musiała usunąć nieszczelne silikonowe wkładki powiększające biust – zdecydował Sąd Okręgowy we Wrocławiu.

Sprawa dotyczyła kobiety (nazwiemy ją Pamela – jak gwiazda serialu „Słoneczny patrol”, seksbomba znana z obfitego biustu), która w 1998 r. poddała się operacji powiększenia piersi z użyciem protez silikonowych (tak to się fachowo, choć mało zachęcająco nazywa). Zabieg przeprowadzał specjalista chirurgii plastycznej, ale cała sprawa nie zakończyła się szczęśliwie. W 2004 r. prawa torebka silikonowa wszczepiona do piersi Pameli pękła. Kobieta została zatem poddana ponownie zabiegowi, w ramach którego usunięto obydwa implanty i wprowadzono w ich miejsce nowe. Mimo to Pamela nadal miała kłopoty ze zdrowiem, odbywała liczne konsultacje lekarskie celem ustalenia przyczyn dolegliwości. W 2008 r. wykonano u niej rezonans magnetyczny gruczołów sutkowych. Badanie wykazało nieszczelności implantu. W efekcie konieczne było usunięcia obu implantów, do czego doszło w 2009 r.


Pozostało 90% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane