Kierowcy, którzy zabierają w podróż pasażerów, ponoszą odpowiedzialność za nich na zasadzie winy lub ryzyka (zależnie od tego, czy jest to przewóz z grzeczności czy odpłatny). Gdy dojdzie do wypadku, osoba poszkodowana może domagać się od kierowcy odszkodowania, jednak z własnej kieszeni kierowca będzie musiał je wypłacić tylko w szczególnych przypadkach.
Reklama

Coraz większą popularność zyskują w Polsce serwisy gromadzące oferty przejazdów. Prym wiodą BlaBlaCar i Carpooling, które skupiają ich największą liczbę. Korzyści z zamieszczanych tam ofert odnoszą obie strony. Pasażerowie łatwo, szybko i wygodnie docierają w wybrane miejsce, a kierowca otrzymuje od nich opłatę na pokrycie kosztów paliwa. Poza wymienionymi platformami w serwisach społecznościowych funkcjonuje jednak wiele grup nieformalnych, na których kierowcy również udostępniają miejsca w swoich samochodach (także odpłatnie). Takie usługi mogą jednak kierowcy przynieść niepożądany skutek. W momencie wypadku (kolizji) ponosi on bowiem odpowiedzialność za pasażerów na zasadzie tzw. ryzyka.

Wina

Niesie to za sobą głębsze konsekwencje niż w momencie, gdy przejazd jest nieodpłatny – wtedy kierujący pojazdem odpowiada na zasadzie winy, bo jest to tzw. przewóz z grzeczności.

Przewóz z grzeczności ma miejsce wówczas, gdy zamiarem przewożącego jest świadczenie usługi bezinteresownie

- Jeżeli dojdzie do wypadku (kolizji), kierujący mogą dochodzić od siebie wzajemnie naprawienia szkody na zasadach ogólnych, tzn. również na zasadzie winy. Należy jednak zauważyć, że w takim przypadku sprawca odpowiada na zasadzie ryzyka względem pasażerów przewożonych z grzeczności przez drugiego z uczestników kolizji - wyjaśnia Adrian Mackiewicz, radca prawny w Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy.

Zaznaczyć należy, iż kierujący pojazdami mają obowiązek ubezpieczenia swojego pojazdu od odpowiedzialności cywilnej. Oznacza to, że osoba przewożona z grzeczności będzie mogła domagać się zapłaty odszkodowania bezpośrednio od ubezpieczyciela.

Gdy uszczerbek na zdrowiu pasażera przewożonego z grzeczności powstał w wyniku wypadku (kolizji), przysługują mu roszczenia jedynie względem kierowcy, który ponosi winę za jego spowodowanie

Ryzyko

Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka powstaje, gdy kierowca przewozi swoich pasażerów odpłatnie.

- Wtedy kwestia lub jej braku nie ma rozstrzygającego znaczenia, wystarczy że do szkody doszło w wyniku ruchu samochodu. Od odpowiedzialności kierujący będzie mógł się uchylić tylko w przypadku, gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą kierujący nie ponosi odpowiedzialności – informuje Adrian Mackiewicz.

W takiej sytuacji osoba przewożona może również domagać się zapłaty bezpośrednio od ubezpieczyciela. Podkreślić należy jednak, iż jeśli dojdzie do ciężkiego uszkodzenia ciała, orzeczone odszkodowanie może znacznie przekraczać sumę gwarancyjną polisy. Wtedy poszkodowanemu pasażerowi przysługuje roszczenie o zapłatę odszkodowania bezpośrednio względem kierowcy.

Ubezpieczenie OC nie chroni kierowcy gdy:

  • wyrządził szkodę umyślnie, w stanie po użyciu alkoholu lub w stanie nietrzeźwości albo po użyciu środków odurzających, substancji psychotropowych lub środków zastępczych w rozumieniu przepisów o przeciwdziałaniu narkomanii;
  • wszedł w posiadanie pojazdu wskutek popełnienia przestępstwa;
  • nie posiadał wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem mechanicznym, z wyjątkiem przypadków, gdy chodziło o ratowanie życia ludzkiego lub mienia albo o pościg za osobą podjęty bezpośrednio po popełnieniu przez nią przestępstwa;
  • zbiegł z miejsca zdarzenia.