Autopromocja

Dorota Karczewska - prawniczka z pokerową twarzą

Dorota Karczewska
Dorota Karczewska Media
11 lipca 2014

Niezależnie od tego, czy wysłuchuje dramatycznych historii konsumentów, czy tłumaczeń nieuczciwych przedsiębiorców, powołana na nowego wiceprezesa UOKiK mec. Dorota Karczewska zawsze zachowuje dystans i zimną krew.

Choć na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że jest doświadczoną urzędniczką, a nie sympatyczną studentką V roku prawa, to w centrali UOKiK można usłyszeć ostrzeżenia, by nie dać się zwieść jej drobnej posturze i miłemu uśmiechowi. W sprawach nieuczciwych praktyk rynkowych i rażących naruszeń praw konsumentów nowa wiceprezes nie stosuje bowiem taryfy ulgowej. Świadczy o tym choćby głośna w kontekście afery taśmowej decyzja z grudnia 2013 r. (podjęta przez nią w imieniu prezesa UOKiK) o ukaraniu spółki SkładyWęgla.pl grzywną w wysokości prawie pół miliona złotych. W uzasadnieniu rozstrzygnięcia mec. Karczewska nie pozostawiła wątpliwości, że firma wprowadzała konsumentów w błąd, m.in. zawyżając dane o kaloryczności sprzedawanego węgla.

Żartuje, że o swoich zdolnościach przywódczych i organizacyjnych tak naprawdę dowiedziała się dopiero kilka lat temu, po tym jak wystartowała w konkursie na stanowisko dyrektora delegatury UOKiK w Bydgoszczy. – – skromnie przyznaje. Ale ze śmiechem wspomina też, że po raz pierwszy zarządzała innymi, organizując przedstawienia na koloniach, a to nie mogło pozostać bez wpływu na jej zawodową przyszłość.

Choć sprawami konsumenckimi w bydgoskiej delegaturze zajmowała się od 1998 r., to właśnie oferta kandydowania na dyrektora placówki przekonała ją, aby związać się z UOKiK na bliżej nieokreśloną przyszłość. Propozycja była o tyle niespodziewana, że padła niedługo po jej powrocie z urlopu macierzyńskiego, a więc w okresie, w którym młode matki raczej obawiają się zwolnienia, niż czekają na awans.

Stanowisko szefa delegatury UOKiK nie odpowiadało konwencjonalnym wyobrażeniom o pracy urzędnika wyższego szczebla, zamkniętego w gabinecie, do którego dostępu strzeże zastęp sekretarzy i referendarzy. Jako dyrektor nadal spotykała się na co dzień z konsumentami, zawsze trzeźwo oceniając ich zarzuty i skargi. Sama przyznaje, że rozwiązanie wielu trudnych przypadków oprócz prawniczych kwalifikacji wymagało kompetencji psychologicznych, a zwłaszcza inteligencji emocjonalnej. – – ocenia wiceprezes.

Ze sprawami konsumenckimi po raz pierwszy bezpośrednio zetknęła się w swojej pierwszej pracy w inowrocławskim oddziale Pierwszego Komercyjnego Banku w Lublinie, drugim prywatnym banku utworzonym po 1989 r. Było to już jednak kilka lat po wybuchu afery gospodarczej, z której głównie pamięta się dziś tę instytucję (od nazwiska właściciela banku zwanej aferą Bogatina). – – tłumaczy wiceprezes.

Podczas dwuletniej pracy w banku zajmowała się produktami dla przedsiębiorców, m.in. faktoringiem oraz wykupem wierzytelności szpitali i aptek. – – wspomina wiceprezes.

O odejściu z sektora prywatnego zadecydowała nie tylko wrażliwość na sprawy konsumenckie, ale też chęć rozpoczęcia aplikacji radcowskiej, której nie dało się pogodzić z pracą w banku. Początkowo chciała zostać prokuratorem, ale te zapędy powstrzymał ówczesny chłopak, a obecnie mąż, zwyczajnie bojąc się o swoją drugą połowę. A marzenie o pracy w sądzie spełniło się, kiedy już jako radca prawny reprezentowała prezesa UOKiK. Bydgoskie środowisko radcowskie wciąż nie odżałowało, że na dłużej straciło mec. Karczewską na rzecz Warszawy. – Z– zauważa Zbigniew Pawlak, wiceprezes KIRP i dziekan OIRP w Bydgoszczy.

Współpracownicy mec. Karczewskiej doceniają także jej świetne przygotowanie biznesowe. Przekonano się o tym m.in. w Łódzkiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej, gdzie do niedawna była członkiem rady nadzorczej. – – mówi prezes zarządu ŁSSE Tomasz Sadzyński.

Choć jest przyzwyczajona do wydawania codziennie setek decyzji, to w weekendy bez żalu oddaje całą władzę rodzinie. Za harmonogram odpoczynku odpowiada wtedy córka, ale wszyscy są zgodni, że musi być aktywnie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png