statystyki

Lidia Kołucka-Żuk - prawnik w sieci informacji

autor: Paulina Szewioła12.09.2014, 00:00; Aktualizacja: 12.09.2014, 08:38
Lidia Kołucka-Żuk

Lidia Kołucka-Żukźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: mat prasowe

Lidia Kołucka-Żuk to jedyna Polka, która weszła w skład 10-osobowej rady ekspertów powołanej przez Google po wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczącym prawa do bycia zapomnianym.

Chciała zostać archeologiem, jednak bardziej od wykopalisk interesował ją żywy człowiek. – Zawsze ciągnęło mnie do pracy z ludźmi – mówi Lidia Kołucka-Żuk.

Lidia Kołucka-Żuk

Lidia Kołucka-Żuk

źródło: Materiały Prasowe

Prawo studiowała na Uniwersytecie Warszawskim. I już podczas nauki zdobyła pierwsze szlify w zawodzie. Zaczynała w biurze poselskim Andrzeja Celińskiego, Jacka Kuronia i prof. Bronisława Geremka.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

  • sal(2014-10-23 22:12) Zgłoś naruszenie 00

    Jestem jedną z wielu osób ubiegających się o usunięcie kilku adresów z wyszukiwarki google, które zawierają moje pełne nazwisko i zdjęcie. Dzisiaj przeczytałem jednak, że komisja google nie rozpatruje wniosków, które dotyczą osób, które coś "przeskrobały" i chcą ten fakt ukryć. Z jednej strony zrozumiałe, ale czy jednakowo dla wszystkich? W moim przypadku owszem przeskrobałem, finał sprawy był łągodny, jednak przez cały czas kiedy toczyło się śledztwo, ciążące zarzuty były liczne i bardzo ciężkie. Rzecz miała miejsce w Wielkiej Brytanii w latach 2009-2010 i była opisywana na stronie internetowej lokalnej gazety. Prawo brytyjskie pozwala na umieszczanie zdjęcia i publikowanie pełnego nazwiska, tak więc treści artykułów brzmią jakbym był ciężkim przestępcą. Po kilku latach kiedy już w Polsce próbuję wieść normalne życie, ciężar tych artykułów na to nie pozwala. Nadal są dostępne, a odczuć dało się to kiedy objąłem kierownicze stanowisko w dużej firmie produkcyjnej i po jakimś czasie ktoś wpisując moje nazwisko w google natknął sie na artykuły i moje zdjęcie. Moje nazwisko jest dość rzadkie i artykuły są na pierwszym miejscu. Zostałem zwolniony i od tego czasu pogrążyłem się w depresji. Nie miałem siły i odwagi podjąć pracy, a kiedy znalazłem nową (również na kierowniczym stanowisku) okazało sie że nie mogę ani spokojnie spać ani efektywnie wykonywać pracy. Nie wiem kiedy nastąpi ten dzień kiedy się dowiedzą. Paraliżuje mnie to i odbija sie na całym moim życiu. Myślałem ze prawo do bycia zapomnianym mi pomoże ale okazuje się że nie do końca. Czy ktoś może mi coś poradzić? Będe wielce zobowiązany. Zglaszałem adresy tych stron wiele razy do google ale nadal są dostępne. Co mam zrobić?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane