statystyki

Kasprzycka: Czasami chodzi o zwyczajny gest

autor: Barbara Kasprzycka10.07.2014, 08:45; Aktualizacja: 10.07.2014, 08:51

Ani razu w ciągu 17 lat nie trzeba było – w imię dobra wymiaru sprawiedliwości – nikomu operacyjnie zmieniać rysów twarzy. Państwo mogłoby zapłacić za taki zabieg, gdyby uznało, że jest to niezbędne dla ochrony życia świadka koronnego – skruszonego przestępcy, dzięki któremu ukarani zostali prawdziwi bandyci. I którego strzec trzeba przed ich zemstą.

Ta liczba – zero – ma być jednym z argumentów na odstąpienie od tego rodzaju pomocy wobec zwykłych świadków. A więc nie przestępców, lecz szarego człowieka, który pechowo szedł ulicą akurat wtedy, gdy dokonywano na niej zabójstwa czy pobicia. Skoro nawet wobec koronnych nie sięgnięto po tę metodę, tym bardziej nie przyda się ona innym – przekonuje resort sprawiedliwości.


Pozostało 48% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane