Nie ma pieniędzy na podwyżki dla biegłych - taki wniosek płynie z odpowiedzi Stanisława Chmielewskiego, podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, na interpelację posłów Anny Nemś i Józefa Lassoty.
W odpowiedzi minister Chmielewski przyznał, że w przypadku biegłych z zakresu medycyny lub nauk ekonomicznych obowiązujące stawki nie są adekwatne do kwot oferowanych na wolnym rynku. Taki stan rzeczy niewątpliwie przyczynia się do deficytu biegłych z niektórych dziedzin, zwłaszcza ekspertów o najwyższych kwalifikacjach. Dodał jednak, że nie należy liczyć, by coś się w najbliższym czasie zmieniło.
Cały artykuł czytaj na gazetaprawna.pl.