statystyki

BIG: Krótsza droga na czarną listę dłużników

autor: Ewa Ivanova11.06.2014, 07:50; Aktualizacja: 11.06.2014, 09:25
pieniądze-finanse-złoty

Za podanie nieprawdziwych informacji grozić będzie grzywna do 30 tys. zł.źródło: ShutterStock

Osoba fizyczna będzie mogła – bez prawomocnego wyroku czy ugody z klauzulą wykonalności – zgłosić dłużnika do biura informacji gospodarczej. BIG-i ostrzegają, że może to zaszkodzić wiarygodności danych, którymi dysponują

Osoby fizyczne będą mogły przekazywać do biur informacji gospodarczej (BIG) dane o nierzetelnych dłużnikach: zarówno osobach prywatnych, jak i przedsiębiorcach. I to bez potwierdzania wierzytelności tytułem wykonawczym, czyli np. wyrokiem sądu z klauzulą wykonalności. Wprowadzenie takiej zmiany przewiduje projekt założeń nowelizacji ustawy o udostępnianiu informacji i wymianie danych gospodarczych, jaki przygotowało Ministerstwo Gospodarki. Tymczasem same BIG-i podchodzą do zmian sceptycznie.

Gdy nowe przepisy wejdą w życie, niezadowolony klient będzie mógł zgłosić do biura np. nierzetelnego dewelopera, biuro podróży albo sklep. Na czarną listę mogą też trafić pracodawcy zalegający z wypłatą wynagrodzeń, jak również osoby prywatne, które np. nie zwróciły pożyczki, choćby sąsiadowi czy znajomemu. Tyle że zdaniem BIG-ów przełoży się to na długość czarnych list, a niekoniecznie na ich jakość.

– Istnieje ryzyko, że w efekcie do rejestrów mogą trafić sprawy dotyczące nieistniejących zobowiązań, co będzie miało wpływ na wiarygodność systemu – ocenia Agnieszka Salach z ERIF BIG. Wtóruje jej Andrzej Kulik z Krajowego Rejestru Długów. – Mamy dystans do tej zmiany. Rodzi ona duże ryzyko także dla osób zgłaszających takie informacje. Będą musiały się liczyć z odpowiedzialnością karną za błędny wpis – mówi.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (4)

  • wjw(2014-06-11 09:30) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe co za kretyn to wymyślił ?

    Odpowiedz
  • spoonman(2014-06-11 10:02) Zgłoś naruszenie 00

    Chcialbym,wiedziec co w sytuacji gdy dlug wedlug wierzyciela istnieje a wedlug domniemanego dluznika nie. W normalnym kraju sad,rozstrzyga. W polsce natomiast na dluznika wywarta zostanie presja pozasadowa realna rowniez w sytuacji gdy nic nikomu nie jest winien. Prosze mi rowniez powiedziec jak mozna w takiej sytuacji ukarac wierzyciela kara skoro byl przekonany o tym ze wierzytelnosc mu przysluguje. Gdzie jest CBA???

    Odpowiedz
  • Jasiek24(2014-06-11 11:23) Zgłoś naruszenie 00

    Baza BIG stanie się forum dyskusyjnym pomiędzy wierzycielem i dłużnikiem a instytucja BIG będzie firmowała swoim autorytetem bzdety wypisywane przez strony bez możliwości jakiegokolwiek działania. W końcu informacja o wierzycielu stanie się nieczytelna.
    Od czego są sądy cywilne?

    Odpowiedz
  • StAAbrA(2014-06-11 13:45) Zgłoś naruszenie 00

    Beneficjenci ? - proszę bardzo : banki , korporacje , urzędy , instytucje , ścierwojady , z różnymi BIG-ami włącznie . A "osoby fizyczne" , którymi mafia sobie złodziejską gębę wyciera ? - szybciej będą okradane , umówmy się .
    Ale - każdy kij ma dwa końce , więc żeby się element aby nie zdziwił .

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane