statystyki

Sąd zawczasu pozna wersję prokuratury

autor: Ewa Ivanova09.05.2014, 07:11; Aktualizacja: 09.05.2014, 12:03

W modelowym procesie kontradyktoryjnym sąd poznaje dowody obu stron – oskarżenia i obrony – dopiero na rozprawie. U nas jednak będzie inaczej.

Wielka rewolucja procedury karnej, która zapewnić ma pełną kontradyktoryjność (sporność) procesu i rolę sędziego jako bezstronnego arbitra, zawiera poważny wyłom od tej idei. Wraz z aktem oskarżenia w ręce sędziego trafią bowiem wyselekcjonowane materiały z postępowania przygotowawczego. Chcąc nie chcąc, sąd zapozna się więc z wersją jednej strony – prokuratora. Powstaje ryzyko, że taka wiedza zabije w orzekającym zwykłą ciekawość. Co gorsza, może też wpłynąć na jego bezstronność.


Pozostało jeszcze 33% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane