Umowa podpisana przez PGP jest taka sama jak umowa podpisywana wcześniej z Pocztą Polską

25.04.2014, 10:24; Aktualizacja: 25.04.2014, 10:32
Zdaniem sędziego Wojciecha Dziubana, rzecznika Sądu Apelacyjnego w Krakowie w chwili obecnej nie ma na rynku podmiotu, który gwarantowałby, że np. list polecony dojdzie w ciągu 3 dni od nadania

Zdaniem sędziego Wojciecha Dziubana, rzecznika Sądu Apelacyjnego w Krakowie w chwili obecnej nie ma na rynku podmiotu, który gwarantowałby, że np. list polecony dojdzie w ciągu 3 dni od nadaniaźródło: ShutterStock

Umowa podpisana w dniu 18 grudnia 2013 roku pomiędzy Skarbem Państwa – Sądem Apelacyjnym w Krakowie oraz Prokuratorem Generalnym na obsługę korespondencji sądów powszechnych i prokuratur, a Polską Grupą Pocztową, jest dokładnie taka sama jak umowa w latach poprzednich zawarta z Pocztą Polską.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło: gazetaprawna.pl
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (13)

  • Johnson(2014-04-25 10:37) Zgłoś naruszenie 00

    Może i jest taka sama, ale powinna być lepsza. Czemu nie można było wprowadzić gwarantowanych terminów doręczeń.

    Odpowiedz
  • loko(2014-04-25 12:18) Zgłoś naruszenie 00

    Skoro umowa jest taka sama, to dlaczego nie jest tak samo wykonywana? Jakoś nie przypominam sobie żeby za czasów poczty było tyle wadliwych doręczeń, wątpliwych adnotacji o awizowaniu, poprawiania pieczątek na kopertach, czy przetrzymywania tygodniami zwrotek. Nie przypominam sobie też żeby licea masowo podmieniała zwrotki z sądowych na swoje albo odsyłała przesyłki z adnotacja nie podjęto w terminie i błędny adres jednocześnie. A Już na pewno nie zdarzało się aby przesyłki do kancelarii pełnomocników wracały podwójnie awizowane. Dzisiaj mam tego na pęczki. I jeszcze jedno. Poczta nie wstydziła się podawać w systemie śledzenia dat poszczególnych czynności . PGP to ukrywa. Pewnie boi się, że w ten sposób sądy będą miały dowód na to, że Dayawizowania są wyssane z palca, a żadnego drugiego awiza nie było

    Odpowiedz
  • unless humor(2014-04-25 12:43) Zgłoś naruszenie 00

    Zamiast zająć się strategią przyszłościowego działania i racjonalnego oszczędzania, zajmowali się kosztownymi próbami odebrania PGP kontraktu. Na próżno jak widać. Na refleksje jeszcze przyjdzie czas. Mam tylko nadzieję, że Prezes Poczty pójdzie wreszcie po rozum do głowy i nie doprowadzi do zupełnej ruiny swoimi kolejnymi nieprzemyślanymi decyzjami.

    Odpowiedz
  • Lokomotywa(2014-04-25 12:56) Zgłoś naruszenie 00

    Owszem, zobowiązali się. I co z tego. jak na razie doświadczenia ze współpracy z nimi wskazują, że rzeczona deklaracja jest warta tyle co papier, na którym ją napisano. Zresztą jak można oceniać szybkość doręczeń, jak daty, które impostenci wpisują na kopertach są w większości zmyślone?

    Odpowiedz
  • czytelnik(2014-04-25 13:14) Zgłoś naruszenie 00

    Czyli umowa z Pocztą Polską też była pisana na kolanie. Oczywista wina PGP ;) teraz w kraju nie mówi się już, że wina Tuska, tylko wina PGP ;) Co do gwarancji terminowości, to przypuszczam, że będą skutkować karami, bo w jakimś celu zostały podpisane, chyba nie dla dodatkowej papierologii...

    Odpowiedz
  • Xenia(2014-04-25 13:41) Zgłoś naruszenie 00

    No i w końcu ktoś jest w stanie wziąć odpowiedzialność za swoją pracę. Brawo PGP!

    Odpowiedz
  • Jurek(2014-04-25 13:55) Zgłoś naruszenie 00

    Hej PR-owcy PGP - witam was w wielkim wysypie jak zwykle pod każdym artykułem o PGP - wsadzcie sobie w d.pe te swoje bzdurne wywody, każdy kto ma na codzień do czynienia z PGP wie jaki to szajs i g.wno. Czekam w tej chwili ósmy tydzień na zwrotki do kilkunastu spraw, właśnie reklamowałem kilka zwrotek bo były jednocześnie doręczone dorosłemu domownikowi oraz pozostawione do odbioru w placówce. Czyli kolejne 3 miesiące na kolejne doręczenia. Ale to nie wina d.bili z PGP, tylko poczty polskiej, prawda?

    I wasze radosne wpisy w internecie nie zmienią smutnej rzeczywistości. Każdy kto ma do czynienia z PGP na codzień wie jak jest.

    Odpowiedz
  • zlot(2014-04-25 14:13) Zgłoś naruszenie 00

    Jak dostać sie do "grupy sieciowej" PGP?

    Odpowiedz
  • listonosz pp(2014-04-25 14:27) Zgłoś naruszenie 00

    A ja się cieszę ,ze PGP wydał przetarg :-) wladza broni swojej decyzji-wygrali przetarg niech pokażą prawdę,jak pracują..zmyslone daty awizowania,awizo w skrzynce-adresat w domu.Moze na poczcie listonosz awizuje podobnie,ale tylko paczki zwane "listami".Nigdy nie awizowali sądowej ,czy skarbowej..Poza tym sady składały reklamacje za drobne błędy np:nie zakreslono gdzie pozostawiono awizo..teraz jest zakreślone i wydane :-) choć nie zawsze wiadomo komu i czy zgodnie z przepisami..Czy ktoś dostal 2awizo z tej firmy? Wątpię,bo kto miałby je wypisac-kioskarka? Pracuje dalej w tym jak piszą niektórzy burdelu i na pewno nigdy nie pójdę do tej firmy zwanej PGP

    Odpowiedz
  • boy(2014-04-25 14:35) Zgłoś naruszenie 00

    Inpost i PGP to mega przekrętasy. Mogą co najwyżej ulotki roznosić bo na tym się znają.

    Odpowiedz
  • Mec.(2014-04-25 15:23) Zgłoś naruszenie 00

    Prawo prasowe zobowiązuje dziennikarza do rzetelnego zbierania materiałów do artykułów. Powoływanie się na cokolwiek kontrowersyjne źródło jakim jest PGP w obliczu wielu artykułów i nieprawidłowym wykonywaniu umowy przez tą pożal się boże spółeczkę budzi obawy o wasz poziom etyki dziennikarskiej. Chyba, że jest to artykuł sponsorowany, ale to też trzeba zaznaczyć.

    Odpowiedz
  • sn(2014-04-26 06:42) Zgłoś naruszenie 00

    Oby ta PGP nie zeszła na psy jak PP ,kom. poniżej dla ich art.

    U mnie poczta (UP 14Wwa) jak wchodzę w trakcie dnia świeci pustkami, okienka w połowie pozamykane . Sami lekceważyli skargi,uwagi klientów(jakie to były odpowiedzi !!!), wygody sobie robili. Obroty spadały, podnoszono ceny usług,np. list polecony czy przelew do US,ZUS po kolejnych podwyżkach wynosi z 3,50 do 5 zł, a internet 1zł lub wcale.Klienci odchodzą. Tak się zakleszcza firma (jak dawne PKP obroty i jakość spadały, podnoszono ceny, znowu spadały to zwolnienia itd spirala,aż do ruiny firmy i strajków, żądanie wtedy kasy od RP z podatków !!! ).Tak się dzieje jak wepchani niedouczeni, nieudaczniki POparci,PSL zaczynają rządzić , jeździć po świecie doświadczenia zbierać w del. np.do zatok arabskich przy opalanku i brać za fatalne zarządzanie po 20-50 tys. pensji i odprawy milionowe, aż wywalą w końcu takiego dupka partyjnego, który narobił strat biznesowych. Cierpią na tym usługi ich jakość i pracownicy , bo oni nic więcej nie umieją zrobić, od lat tylko zwalniać,a Rząd powinien w trybie nadzoru przewietrzyć ich , uciąć odprawy (milionowe , przekręty przetargów !!!) Spółki zwolnić armię tych prezesów , dyrektorów bo oni trenują i eksperymentują od lat ( też w wręczaniu drogiej biżuterii ok.70 tys.), efekty to ruina firmy, spadek obrotów, niska jakość obsługi, zawyżanie cen, zwolnienia itp !
    Tak doprowadzili tą firmę do spadku, nie wyciągali odp. wniosków na czas.

    Odpowiedz
  • Jurek(2014-04-26 10:20) Zgłoś naruszenie 00

    Przestańcie drogie dzieci od PijaRu pisać już te bzdury jaka to poczta jest zła, poczta w ciagu ostatnich kilku lat osiągneła bardzo dobry poziom do którego waszemu PGP brakuje pięć milionów lat świetlnych. Zamiast wydawać kasę na PR, wydajcie ją lepiej na szkolenie doręczycieli jak prawidłowo wypełniać zwrotki.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane