Po szantażu klauzulami teraz sprzedawców internetowych straszy się generalnym inspektorem ochrony danych osobowych. Ten zapewnia, że groźby są bezpodstawne i że przyjrzy się temu działaniu
Wielokrotnie pisaliśmy o organizacjach działających jakoby na rzecz konsumentów, które z nękania sprzedawców internetowych uczyniły sobie źródło dochodów. Dotychczas skupiały się na wynajdywaniu niedozwolonych klauzul w regulaminach e-sklepów i grożeniem, że jeśli nie zapłacą dobrowolnie pewnej sumy pieniędzy, to wytoczą im pozew.
Tymczasem w ostatnich tygodniach do sprzedawców zaczęły docierać inne pisma. Rozsyła je masowo Stowarzyszenie na rzecz Ochrony Praw Konsumentów Temida, które informuje o naruszaniu zasad ochrony danych osobowych.