Tak wynika z uchwalonej przez Sejm nowelizacji ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 90, poz. 594 z późn. zm.). Dziś sąd zwraca tę opłatę tylko wtedy, gdy skarga na postanowienie referendarza została uwzględniona z powodu oczywistego naruszenia prawa stwierdzonego przez sąd.

Ustawa ma dostosować system prawa do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 7 marca 2013 r. (sygn. akt SK 30/09). TK stwierdził w nim niekonstytucyjność dotychczasowego brzmienia przepisu art. 79 ust. 1 pkt. 1 lit. f ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Nie przewidywał on zwrotu opłaty od skargi na postanowienie, uwzględnionej z innego powodu niż oczywiste naruszenie prawa. Zdaniem TK opłata powinna być jednak zwracana niezależnie od rodzaju naruszenia, które przesądziło o konieczności uchylenia lub zmiany zaskarżonego orzeczenia. Uzasadniając orzeczenie, trybunał zauważył, że instytucja zwolnienia od kosztów sądowych ma gwarantować stronom dostęp do sądu. Jednocześnie musi jednak uwzględniać konieczność sprawnego funkcjonowania sądów, a więc np. zabezpieczenie przed próbami dochodzenia roszczeń oczywiście bezzasadnych.

– Sąd zwraca stronie z urzędu całą uiszczoną opłatę również w innych przypadkach wskazanych w art. 79 ustawy o kosztach sądowych, na przykład od pisma zwróconego wskutek braków formalnych, odrzuconego lub cofniętego pod warunkiem, że nastąpiło to przed wysłaniem odpisu innym stronom – przypomina adwokat dr Sebastian Koczur.

Art. 79 ustawy o kosztach przewiduje kilkanaście przypadków, kiedy stronie przysługuje zwrot opłaty. Nie zawsze zwracana jest jednak w całości – czasem jedynie w połowie lub w 3/4

Etap legislacyjny

Ustawa trafi do Senatu