statystyki

Rzecznik prasowy warszawskiej ORA punktuje Andrzeja Nogala

17.02.2014, 08:18; Aktualizacja: 19.02.2014, 13:46
Magdalena Czernicka-Baszuk, adwokat, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.

Magdalena Czernicka-Baszuk, adwokat, rzecznik prasowy Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.źródło: Materiały Prasowe

Aktywność publicystyczna jednego z adwokatów izby warszawskiej zasługiwałaby na merytoryczną dyskusję, gdyby autor nie manipulował faktami – pisze Magdalena Czernicka-Baszuk.

Donos to atrakcyjny i żywy gatunek literacki. Mając swoje pierwotne źródło w znanym w każdym państwie sposobie komunikowania się sykofanty z władzą, jako zjawisko masowe, dające się opisać językiem socjologii, rozkwitł wraz z upowszechnieniem środków masowego komunikowania właściwych dla wieku XX. Wtedy właśnie, odchodząc od swojej pierwotnej roli, wkroczył dumnie na salony publicystyki i literatury. Stał się tak powszechny, że niemal niezauważalny. Donos to konsekwencja zwycięstwa przymiotnika nad rzeczownikiem. Rzeczownik wymusza lakoniczność i unikanie bałaganu myślowego. Tam, gdzie rządzi przymiotnik, sponiewierany rzeczownik traci należne mu miejsce, fakty przestają mieć znaczenie. Najważniejsze jest narzucanie odbiorcy ich gotowej interpretacji. Donos opisuje, lecz nie informuje, wartościuje bez uzasadnienia i z założenia ma budzić negatywną reakcję czytelnika.


Pozostało 89% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (17)

  • adw.MH(2014-03-02 08:17) Zgłoś naruszenie 00

    Zdaje się, że p. mec. Rzecznik praktykę prasową odbywała w Trybunie Ludu. Albo u Michnika.

    Odpowiedz
  • borys(2014-02-17 13:40) Zgłoś naruszenie 00

    Kurcze, super, elokwentnie i w ogóle, ale dlaczego jest tak źle skoro jest tak dobrze. Myślę, że prawda leży pośrodku ( oczywiście nie ta procesowa)

    Odpowiedz
  • żanetka(2014-02-17 19:18) Zgłoś naruszenie 00

    "lub są od nich odsuwani z powodu złych wyników w ankietach ewaluacyjnych, jak miało to miejsce w przypadku autora przywołanego artykułu"
    "Chyba nie negatywne emocje spowodowane oceną zawodowych, samorządowych i naukowych sukcesów młodszego kolegi w zestawieniu z własnymi? "
    "informacji nieprawdziwych, zniekształconych, motywowanych emocjami, kompleksami lub interesami"

    - co to za argumentacja? Nie można ad rem, trzeba się zniżać do takich personalnych wycieczek? Po rzeczniku prasowym Rady spodziewam się trochę wyższego poziomu dyskusji, niezależnie od tego, co rzecznik myśli o swoim adwersarzu.

    Chciałam też nadmienić, że przez trzy lata szkolenia nie otrzymałam żadnej ankiety, w której mogłabym się wypowiedzieć o poziomie prezentowanym przez wykładowców. A szkoda wielce, bo miałabym wiele do powiedzenia - i nie byłyby to wyrazy zachwytu.

    Odpowiedz
  • adw(2014-02-19 12:08) Zgłoś naruszenie 00

    żenujące i nie na poziomie są komentarze autorki ad personam!!! doprawdy nie pojmuję, jak adwokat może tak traktować innego adwokata. Emocjonalność rodem z placu zabaw. Natomiast każdy ma prawo pytać i wątpić oraz żądać uzasadnienia wydatków, jeżeli rzecz dotyczy naszych składek. Tym bardziej Rzecznikowi Prasowemu nie przystoi w taki sposób dokonywać oceny innego kolegi adwokata.

    Odpowiedz
  • karmi(2014-02-19 18:27) Zgłoś naruszenie 00

    jestem zdumiona i zażenowana brakiem klasy i tym co obecnie dzieje się w adwokaturze warszawskiej i nie tylko ja, zwyczajnie wstyd nam, gdzie nasze autorytety, gdzie szacunek, ogłada, wiedza i kultura? Czy tylko stanowiska w strukturach i pieniądze liczą się obecnie?

    Odpowiedz
  • mmmniam(2014-02-17 16:48) Zgłoś naruszenie 00

    A pani rzecznik sama niezła kase zgarnia za miłe usmiechy i przymilenia, towarzystwo wzajmnej adoracji, gdyby nie mamusia sedzina ...

    Odpowiedz
  • stary adwokat(2014-02-19 15:48) Zgłoś naruszenie 00

    nawet jeśli negatywnie ocenić wypowiedź kolegi Nogala nie uprawnia to rzecznika ORA to takich wypowiedzi, które delikatnie rzecz ujmując "nie wystawiają naszej Izbie najlepszej opinii". Taka osoba, która nie zachowuje, taktu, umiaru, być może nie powinna być rzecznikiem naszej Izby.
    Ostatnio ORA podejmowała uchwałę w sprawie tonowania wypowiedzi w internecie. Pani Rzecznik nie zastosowała się do własnej uchwały.

    Odpowiedz
  • bart(2014-02-18 13:28) Zgłoś naruszenie 00

    "...około 91 zł za jedną legitymację"
    Na miły Bóg, to z czego ta legitymacja jest wykonana ?, pewnie w nanotechnologii, zawiera genotyp adwokata, ma wplecioną złotą nitkę i jeszcze i sekretne urządzenie GPS ...

    Odpowiedz
  • gosc(2014-02-19 14:59) Zgłoś naruszenie 00

    Zenujaca dyskusja. Pokazuje wlasnie poziom adwokatury w Polsce. Mec. Nogaj wskazal i tak bardzo delikatnie problemy - dostal odpowiedz. Na poziomie mniej więcej szaletu. Kto nie znami ten przeciw nam.

    Odpowiedz
  • informatyk(2014-02-17 09:07) Zgłoś naruszenie 00

    Celny artykuł. Szkoda, że przemilczano w nim jedne z kwotowo najistotniejszych wydatków punktowanych przez mec. Nogala, mianowicie 560.000 PLN przeznaczone w 2013 na "informatyzację", podczas gdy warszawscy aplikanci koło informatyzacji nawet nie stali, oraz kwestię zamykania każdego budżetu ze stratą.. Ale powierzchownie argumenty celne i czyta się miło

    Odpowiedz
  • wert(2014-02-17 13:25) Zgłoś naruszenie 00

    tak naprawdę to ten artykuł potwierdza jak ogromne pieniądze przepływają przez ORA, i że można taniej. Jeśli można, to ja poproszę żeby tak było. Po co np. w ramach składki opłacamy 400.000,00 rocznie na komisję ds. sportu? albo po 20 zł/m-c za Palestrę

    Odpowiedz
  • GALL ANONIM(2014-02-17 12:38) Zgłoś naruszenie 00

    Kierownik szkolenia ds aplikantów bierze za to rocznie 133.000 zł !!! SZOK!!! Biorąc pod uwagę ilość negatywnych komentarzy opisujących poziom szkoleń, przygotowań do egzaminów to coś tu jest nie tak... A te wyliczenia, jakie to trudne obowiązki ma w związku z tym ta osoba, ile pism musi napisać to naprawdę ŻENADA. Nie ma obowiązku pracy, nie podoba się, to proszę się zwolnić. Ludzie harują cały miesiąc za 1000 zł i nikt się nad nimi nie użala.

    Odpowiedz
  • anty-korporant(2014-02-17 12:24) Zgłoś naruszenie 00

    HAHAHA - tak możnaby w najkrótszych słowach skomentować artykuł M. Czernickiej-Baszuk, która mimo piętnowania metody manipulacji sama się jej ewidentnie dopuszcza lekceważąc argumenty Pana Mec. A.nogala. Zarzuca mu, że napisał to, czego akurat nie napisał... Stara dobra komunistyczna szkoła :))

    Odpowiedz
  • ADW(2014-02-19 13:38) Zgłoś naruszenie 00

    Pani Rzecznik nie wytłumaczyła jeszcze dlaczego na stronie internetowej ORA publikowała informacje dotyczące postępowania dyscyplinarnego wszczętego wobec adw. Bartosza Kownackiego. Czy to jest standard, że pani Baszukowa publikuje informacje o każdym postępowaniu dyscyplinarnym wobec każdego adwokata? Chyba nie, bo o innych nie pisała. Niestety. Strasznie podatna ta pani Baszuk na to co mainstreamowe media oczekują. Szkoda, że z niezależnością nie ma to nic wspólnego.

    Odpowiedz
  • aw(2014-02-17 11:25) Zgłoś naruszenie 00

    czy to nie dziekan warszawskiej ORA dzieli adwokator na starszych i mlodszych?

    Odpowiedz
  • Uczciwy(2014-02-17 11:19) Zgłoś naruszenie 00

    Kolejny żenujący artykuł. Mamy 2014, a co poniektórzy nadal nie mogą się pogodzić z otwarciem zawodów prawniczych. Czasy, gdy był to zawód zarezerwowany dla pociotków adwokatów lub sędziów na szczęście bezpowrotnie minęły.

    Odpowiedz
  • ZATROSKANY O LOS ADWOKATURY(2014-02-18 22:07) Zgłoś naruszenie 00

    Na początku przerost formy nad treścią, dalej jeszcze większa mizeria intelektualna (o kulturze wypowiedzi w ogóle nie można nic powiedzieć, bo po prostu jej nie ma -a to w końcu Rzecznik ORA) a poza tym ten sam tekst (o donosie jako formie literackiej) czytałem już w niskich lotów artykule Szanownego Małżonka Pani Rzecznik (czyżby Państwo Baszuk korzystali z usług tego samego ghost writer'a). KONKLUZJA: Tylko WINNI się tłumaczą (co nieudolnie próbuje czynić Pani Rzecznik, nie wiem tylko czy za samą siebie -potknięcie za potknięciem -czy też za całą ORA w Warszawie) o czym wie każdy doświadczony adwokat. REASUMUJĄC: Rzecznik ORA do wymiany (i to jak najszybciej) i Kierownik Szkolenia ... chyba niestety też.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane