Nie będzie aborcji nawet w sytuacji, gdy badania prenatalne wykażą, że dziecko urodzi się z nieuleczalną chorobą zagrażającą jego życiu. Będzie to możliwe tylko przy ciężkim i nieodwracalnym uszkodzeniu płodu. Matce, która usunie dziecko poczęte zdolne do życia poza jej organizmem, ma grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia

Takich zmian w kodeksie karnym chce Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego działająca przy ministrze sprawiedliwości. Propozycje ujawnił na łamach Prawnika DGP w miniony piątek prof. Lech Gardocki.

Zdaniem części ekspertów to nic innego jak zamach na kompromis aborcyjny. Zgodnie z dzisiejszymi przepisami kobieta, która poddaje się aborcji, nigdy nie odpowiada karnie.