Wielokrotnie w kontekście pracy policjantów powtarzaliśmy: nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi - mówi w wywiadzie dla DGP Jolanta Turczynowicz-Kieryłło, adwokat z kancelarii T.De Virion, J.Turczynowicz-Kieryłło i Wspólnicy Adwokaci i Radcy Prawni Sp.k., obrońca policjantów uniewinnionych w sprawie błędów w śledztwie dot. porwania Krzysztofa Olewnika.

Policjanci ze sprawy Krzysztofa Olewnika zostali uniewinnieni mimo, że wielu ferowało inne wyroki. Mam tu na myśli sprawozdanie komisji śledczej, które obciążyło policjantów. Jak Pani to komentuje?

Powiem tak. Prace Sejmowej Komisji Śledczej, nie wnikając już w osobiste powiązania jej członków z pełnomocnikami rodziny państwa Olewników, zostały przez nas zaskarżone do Trybunału w Strasburgu. Jest nieprawdopodobną nierzetelnością choćby to, że Komisja nawet nie wezwała kilkunastu świadków, którzy uczestniczyli w akcji przekazania okupu, a formułowała ocenę jego zabezpieczenia. Sprawozdanie Komisji Śledczej, jeśli chodzi o formę, wykazuje nieznajomość przepisów prawa i procedury karnej.