Czy każdy rozwód można zakwalifikować jako sprawę z zakresu przeciwdziałania i zapobiegania demoralizacji? Zdaniem Ministerstwa Sprawiedliwości oczywiście, że... tak.
Rodzinne ośrodki diagnostyczno-konsultacyjne to podmioty, do których sądy cywilne mają w zwyczaju zwracać się o wydanie opinii w sprawach rozwodowych, separacji, określania sposobu wykonywania władzy rodzicielskiej czy kontaktów z dziećmi. Zdaniem prokuratora generalnego, jak i wielu ekspertów, są to jednak działania bezprawne, bo bez należytego umocowania w przepisach.
Na pytanie, czy tak rzeczywiście jest, odpowiedzieć ma wkrótce Trybunał Konstytucyjny. Jak się jednak okazuje, prokurator generalny (autor wniosku do TK) nie zdołał przekonać ministra sprawiedliwości do swoich racji. W opinii, która właśnie dotarła do trybunału, resort obstaje przy stanowisku, że ustawa regulująca sytuację nieletnich mających problemy z prawem jest aktem wystarczającym do tego, by na jego podstawie wydać rozporządzenie umożliwiające ośrodkom opiniowanie m.in. w sprawach rozwodowych.