Radca prawny w telewizji. Rusza kampania KRRP

autor: Ewa Maria Radlińska30.08.2013, 07:26; Aktualizacja: 30.08.2013, 08:31
telewizja

telewizjaźródło: ShutterStock

1 września rusza kampania telewizyjna Krajowej Izby Radców Prawnych (KRRP) „Z radcą prawnym bezpieczniej”.

wróć do artykułu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Redakcja gazetaprawna.pl
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
Polub Gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • nie w tym kraju(2013-08-30 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    Istnieje jakaś grupa, która decyduje kto i na jakich zasadach może się do niej wpisać są to tzw. Samorządy prawnicze, ale ja nie chcę do nich należeć tylko działać na własną rękę, dlaczego zmuszony jestem do nich należeć? Dlaczego, aby świadczyć pomoc prawną jestem zmuszony wejść w to towarzystwo i to jeszcze na ich zasadach, bo powiedzą, że po 5 latach prawa nic nie potrafię, mało tego te grupy uzurpują sobie reprezentacje przed sądami i w ogóle pomoc prawną, ale jakim prawem?, chcą mieć stowarzyszenie proszę bardzo, ale, że muszę spełnić ich warunki, aby do nich wejść i jeszcze im za to płacić, bo nic nie mogę mając mgr prawa? Jeżeli mam problem z księgowością idę do znajomego księgowego, mam problem z bankami idę do znajomego bankowca, mam problem z prawem podatkowym, budowlanym itd. idę do znajomego urzędnika, który zajmuje się akurat tym na co dzień w pracy przez 20 lat, on jest specjalistą i profesjonalistą w tym, wyspecjalizowanym prawnikiem, nie potrzebuje aplikacji czy uprawnień radcy i reszty stowarzyszenia, praktyka go nauczyła tym bardziej, jak ktoś jest mgr prawa/administracji. Mam problem z wykroczeniami to idę do oficera policji, cba, abw, cbś i dostanę poradę profesjonalną z tzn. „flaszkę” nie potrzebuje łaski jaśnie panów…Każdy urzędnik/urząd jest wstanie świadczyć pomoc prawną w tym co zajmuje się na co dzień w pracy przez 10 i więcej lat i ma praktykę i doświadczenie, mówię o wysokich stanowiskach urzędniczych np. podsekretarz stanu, naczelnik wydziału, departamentu itd. w urzędzie wojewódzkim, marszałkowskim, miasta, skarbowym, izbie skarbowej, urzędzie kontroli skarbowej, starostwie, rio itd. więc…Każdy z wyżej wymienionych to wyspecjalizowani prawnicy, czyli osoby stosujące profesjonalnie określone prawo, które w danej chwili mnie interesuje, śledzący orzeczenia, literaturę, zmiany być może nawet piszący książki…i do takich ludzi będę sobie chodził, a wszyscy wiedzą, że radca w urzędzie jest zbędny i tak wszystko robią urzędnicy, do niego idzie się tylko po pieczątkę, ja bym ich z urzędu usunął, jakie to oszczędności dla państwa i obywateli…a jeżeli będę miał potrzebę i chęć pójdę do radcy(adwokata)….

    Odpowiedz
  • n(2013-08-30 10:28) Zgłoś naruszenie 00

    pewnie nie będziesz miał potrzeby bo ściągniesz np. z internetu za darmo a co zaoszczędzisz to moze przepijesz itp.,
    rzeczywiście po 5 latach prawa niewiele, by nie powiedzieć nic, żeby cię nie zniechęcić, potrafisz,
    nie masz pojęcia o pracy jakiegokolwiek radcy prawnego, to nie wypowiadaj się, wg twojego toku rozumowania wszyscy są zbędni, pewnie na czele z tobą, i co ty na to ?
    większość pracowników różnych profesji jest samodzielnych, kompetentnych i dobrze, konsultacje, wymiana poglądów, czuwanie nad ewentualnymi błędami, omyłkami, in. są zalecane, niemożliwym i raczej niepożądanym jest, by radca prawny miał wszystko zrobić,
    załóż sobie jakąś działaność, to zobaczysz, że to nie "manna z nieba" itp.

    Odpowiedz
  • Brawo(2013-08-30 10:36) Zgłoś naruszenie 00

    Do policjanta po poradę w postępowaniu wykroczeniowym? Aha, czyli potencjalny przestępca powinien po poradę pójść do prokuratora, a ten udzieli mu "profesjonalnej porady" jak uniknąć odpowiedzialności karnej? Natomiast do Naczelnika Urzędu Skarbowego pójdę zapytać się co zrobić z utajonymi dochodami.

    Odpowiedz
  • Janusz(2013-08-30 10:54) Zgłoś naruszenie 00

    Radca prawny niczego za ciebie nie załatwi, bo najczęściej nie rozumie o co w sprawie chodzi i za bardzo mu się nie chce.

    Byłem dyrektorem w dużych firmach państwowych w poprzednim ustroju. Radca prawny był potrzebny do przystawienia pieczątki, bo z jednej strony był taki wymóg, a z drugiej było mi wygodnie, bo majątek, którym zarządzałem nie należał do mnie.

    Od 27. lat prowadzę własne przedsiębiorstwo. Stawałem przed sądami w charakterze powoda, ale i pozwanego. Zdarzało się, że przy drobnych sprawach zlecałem ich prowadzenie radcom prawnym. Efekt - wszystkie sprawy przegrałem. Przy sprawach poważniejszych zawsze występowałem przed sądami osobiście (czasami po konsultacjach z radcami prawnymi). Efekt - wszystkie sprawy wygrałem.

    Dwa razy zdarzyło mi się składać skargą kasacyjną. Skarga musiała być podpisana przez zawodowego prawnika. Przed sądami występowałem osobiście, bo "mecenasi" stwierdzali, że ich obecność jest tam zbędna. Efekt - obie sprawy zostały rozstrzygnięte po mojej myśli.
    Przy trzeciej sprawie kasacyjnej skorzystałem z pomocy adwokata, ponieważ chodziło o kilka milionów złotych. On jeden nie pozwolił mi iść samemu na rozprawę. Towarzyszył mi i to dzięki jego wiedzy i chęci pracy wygraliśmy sprawę.
    Jest to jedyny prawnik, z którym współpracowałem w ostatnich 30. latach, do którego mam szacunek. Za jego wiedzę, ale przede wszystkim za to, że JEMU SIĘ CHCIAŁO!!!

    Ale, czy aby znaleźć takiego fachowca potrzebne są korporacje? Ja dotarłem do niego z polecenia.

    Odpowiedz
  • Śmiechu warte(2013-08-30 11:12) Zgłoś naruszenie 00

    kampania w tv nic nie da bo nie w niechęci do korzystania z prawnika czy w niedostępności problem. Problem jest podstawowy i ten sam w zasadzie w każdej dziedzinie polskiego życia. Otóż tym problemem jest gigantyczna bieda.
    Mozna się czarować, występować w telewizji, reklamować, oburzać że nie ma kultury prawnej i obywatele nie chcą korzystać z pomocy prawnika. Pytam: a jakież to ci obywatele mają dla tych prawników sprawy ? Skoro ogromna rzesza Polaków to renciści i emeryci z głodowymi świadczeniami, doliczmy do tego rzeszę bezrobotnych i tłumy pracowników co dostają grosze a nie pensje - to pytam: z jakimi to sprawami oni mają tych prawników nawiedzać ? Z reklamacją butów za 40 zł co się rozlecaiły po 2 tygodniach ? Żyjemy w jakimś absurdzie i wmawiamy sobie, że Polacy na potęgę kupują apartamenty, obracają ziemią, akcjami i udziałami. Śmiechu warte i tyle.

    W tak biednym kraju bez przemysłu jak Polska prawnicy nie mają szans się utrzymać na niezłym poziomie bo zwyczajnie nie będzie kogo obsłużyć. Dobrze było przez parę lat jak była garstka tych prawników - rozdzielili między siebie zlecenia i żyli jak pączki w maśle. Ale to się skończyło, co było w kraju do wyprzedania to wyprzedano, reszta poupadała i teraz rynek cieniutki. Za to profesjonalnych prawników 5 x tyle co dawniej. Efekt jasny do przewidzenia - bezrobocie i udawanie pracy przez tabuny radców czy adwokatów którzy łudzą się że się odbiją choć latają z wywieszonym ozorem za byle zleceniem i na koniec miesiąca kasują coś w okolicach pensi nauczycielki czy strażaka.

    Odpowiedz
  • Raf(2013-08-30 11:21) Zgłoś naruszenie 00

    Kampani fajna. Natomiast problemem jest bardziej totalna ignorancja prawna naszego społeczeństwa. Z badań wynika, ze ok. 75% w ogóle nie czyta umów przed podpisaniem, ok. 70% nie wie, że od decyzji administracyjnej można się odwołać i złożyć skargę do WSA (że w ogóle w Polsce postępowanie jest dwuinstancyjne); mogę tak wyliczać długo. Jest to prawdą, że większość idzie do prawnika, gdy ma już przysłowiowy "nóż na szyji". Moim zdaniem trzeba zacząć pracę od podstaw - już w szkole uczyć dzieci ich praw, podstawowych pojęć prawnych, podstaw budowy systemu administracji, sądownictwa. To się zwraca. Dobrym przykładem są sprawy konsumenckie - do rzeczników wpływa co raz więcej wniosków, do sądów więcej pozwów (gro rozpoatrywanych po myśli konsumenta). Polacy nie znają swoich praw, bo w szkole ważniejsza jest indoktrynacja religijna niż budowanie postawy świadomego swoich praw i obowiązków obywatela.

    Odpowiedz
  • Tadeusz(2013-08-30 14:13) Zgłoś naruszenie 00

    Brawo Panie Janusz...podpisuję się pod tym.Też w sprawach , gdzie jest wymagany podpis adwokat/ radca prawny też korzystam z tzw. pieczątki...

    Odpowiedz
  • tylko pieczątka(2013-08-30 14:38) Zgłoś naruszenie 00

    Radca prawny obsługuje prawnie urząd??, to co urzędnicy nie znają prawa, to jak wydaję decyzje?, naliczają podatki?, kontrolują finanse publiczne? no bez radcy chyba nie da rady, urzędy by padły, radca w urzędzie jest raz w tyg. I nawet nie czyta co podbija, oni tylko nie potrzebie zajmuje miejsce, i bierze kasę za 4 dni pracy, należy ich z tamtą pogonić, a jakie to oszczędności dla budżetu i obywateli proszę to rozważyć Panie W-c Premierze Rostowski…

    Odpowiedz
  • ewa(2013-08-30 15:46) Zgłoś naruszenie 00

    Do Nie w tym kraju, powtarzasz się w każdym artykule o Radcach prawnych. Masz prawo nie korzystać z usług profesjonalnych pełnomocników, ale już nas nie zanudzaj.

    Odpowiedz
  • nie w tym kraju(2013-08-30 22:40) Zgłoś naruszenie 00

    Właśnie, że jestem zmuszony często korzystam z pełnomocnika przed urzędami jest nim mgr administracji, ale kiedy przychodzi sąd, on mówi mi, że nie może dalej, ale jak to znasz się na tym pracowałeś w tym 20 lat, nigdy mnie nie zawiodłeś, ale nie mogę reprezentować Cię przed WSA, bo nie jestem w „kartelu” zwanym zawody prawnicze. mgr administracji na wpia Uj, jeszcze urzędnik nie może mnie reprezentować przed sądami administracyjnymi, chyba coś jest nie tak.? A ja chciałbym skorzystać z pomocy bankowca, księgowego, policjanta, urzędnika itd. a skorzystać przed sądem nie mogę, bo mimo, że oni się znają na rzeczy, mają praktykę, pomóc mi nie mogą i właśnie dlatego jestem zmuszony i nie tylko zresztą ja. I będę o tym pisał, bo krew mnie zalewa jak paczą na to bezprawie i lobby palestry...Ja rozumiem, że wy się znacie ok, ale nie tylko wy, jak ja znam kogoś, kto się zna akurat na tym co ja potrzebuję to jego sobie życzę…

    Odpowiedz
  • prawnik(2013-09-01 10:00) Zgłoś naruszenie 00

    Co do tej biedy społeczeństwa i braku pieniędzy na usługi prawnicze to się nie zgodzę. Jak kobita wydaje 120 zł. na fryzjera to nikogo nie dziwi i nie szkoda ale 200-300 na podstawową usługę prawniczą to szkoda i wielki lament że to dużo. a bez prawnika to i tak wychodzi potem drożej.

    Odpowiedz
  • państwo w państwie(2013-09-01 10:24) Zgłoś naruszenie 00

    Ja np. wolę dać "flaszę" i 70 zł znajomej księgowej, bankowcowi, urzędnikowi itd. Którzy zajmują się tym co mnie akurat interesuje w pracy od 15 lat i mają większe doświadczenie i praktykę niż niejeden tzw. "prawnik", chociaż oni też profesjonalnie stosują prawo na co dzień, więc są prawnikami tylko teraz tytuł głównego księgowego, urzędnika - podsekretarz stanu np. jest bardziej prestiżowy niż np. radcy...Czasami nawet dobry znajomy udzieli takowej porady za darmo…To ja wolą dać "flaszę" i 70 zł znajomej księgowej, bankowcowi, urzędnikowi itd. Którzy zajmują się tym co mnie kaurta interesuje wpracy od 15 lat i mają większe doświadczenie i praktykę niż niejeden tzw. "prawnik", chociaż oni też profesjonalnie stosują prawo na co dzień więc są prawnikami tylko teraz tytuł głównego księgowego, urzędnika - podsekretaż stanu np. jest bardziej prestiżowy niż np. radcy...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane