Sądy cywilne zawsze informują strony o terminie posiedzenia, na które powinni się stawić powód i pozwany. Niekiedy jednak stosowana jest fikcja doręczenia.
Reklama

Czy więzień dostaje pisma do domu

Reklama
Czy pisma z sądu cywilnego dla osoby pozbawionej wolności powinno trafić do jej miejsca zamieszkania?
Tu nie działa zasada, zgodnie z którą doręczyciel, który nie zastaje w mieszkaniu adresata, może oddać pismo sądowe dorosłemu domownikowi, a nawet gdyby nie było nikogo w domu, to dozorcy, względnie sołtysowi, o ile osoby te nie są przeciwnikami procesowymi adresata. Więźniowi doręcza się pisma z sądu cywilnego przez zarząd zakładu karnego, w którym został on osadzony.
Podstawa prawna
Art. 137 par. 1 i 2 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Czy mogę nie odebrać zawiadomienia z sądu

Co świadczy o odebraniu przesyłki z zawiadomieniem o terminie rozprawy? Czy jeśli nie odbiorę pisma z pozwem, to sąd się o tym dowie?
Sąd dowie się o nieodebraniu pisma przez pozwanego. Zasadą jest bowiem, że strony dostają pisma za pośrednictwem poczty, komornika, woźnych lub sądowej służby doręczeniowej. Doręczycielom wolno pojawiać się w zasadzie tylko w dni powszednie, w miejscu zamieszkania strony, w pracy lub tam, gdzie wiadomo, że zastaną adresata. Nie powinni też w normalnych warunkach przychodzić w nocy, czyli między godz. 21 a 7.
W dni ustawowo wolne od pracy i w nocy można doręczać pisma sądowe tylko w wyjątkowych wypadkach. Potrzebne jest zresztą do tego zarządzenie prezesa sądu. W praktyce pisma najczęściej wysyłane są pocztą. I każdy, kto stara się doręczyć pismo, a więc m.in. listonosz, powinien uzyskać poświadczenie odbioru. Adresat wpisuje datę i składa podpis. Jeśli natomiast nie przyjmuje listu z sądu i nie chce pokwitować odbioru, doręczający zwraca pismo nadawcy z adnotacją o odmowie. To powoduje sporą niewygodę, dla pozwanego szczególnie, ponieważ nieskuteczne doręczenie pisma adresatowi, który nie chce go wziąć, uważa się za dokonane. Taka osoba jest wówczas traktowana tak, jakby dowiedziała się o treści dokumentów przekazywanych jej przez sąd. Uznaje się też, że została prawidłowo zawiadomiona o terminie sprawy. Tym samym – jeżeli pozwany nie stawi się na rozprawę, sąd wyda wyrok zaoczny. Od chwili zaś doręczenia wyroku z uzasadnieniem biegnie dwutygodniowy termin na złożenie apelacji.
Podstawa prawna
Art. 131 par. 1, art. 135 par. 1, art. 139 par. 2, art. 142, art. 339 par. 1 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Czy doręczenie wzajemne odbywa się tak samo jak inne

Czy jeśli wziąłem właśnie adwokata do toczącej się z mojego powództwa sprawy, to i jemu sąd będzie musiał dostarczać pisma procesowe tak samo jak mnie?
To osobom fizycznym, które są stronami w sprawie, doręczeń dokonuje się osobiście, a jeśli chodzi o osobę pozbawioną zdolności procesowej (np. ubezwłasnowolnionego), to pisma sądowe muszą trafić do jego przedstawiciela ustawowego. Adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy, a także radca Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa w toku sprawy doręczają sobie odpisy pism nawzajem, bezpośrednio. I jeśli do takiego pisma procesowego złożonego sądowi nie zostanie dołączony dowód doręczenia albo wysłania przesyłką poleconą, sąd zwróci je bez wzywania do usunięcia braku. Warto także pamiętać, że doręczenie pisma pełnomocnikowi może nastąpić również przez wręczenie go w sekretariacie sądu.
Takie doręczenia wzajemne nie dotyczą jednak wnoszenia pozwów wzajemnych, apelacji, skarg kasacyjnych, zażaleń, sprzeciwów od wyroków zaocznych, sprzeciwów od nakazu zapłaty, zarzutów od nakazu zapłaty, wniosków o zabezpieczenie powództwa, skarg o wznowienie postępowania, skarg o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego orzeczenia i skarg na orzeczenia referendarza sądowego. Te pisma pełnomocnicy stron muszą składać w sądzie wraz z odpisami dla strony przeciwnej. Sąd wysyła je drugiej stronie i na adres kancelarii jej pełnomocnika.
Podstawa prawna
Art. 132 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Czy wyrok może zapaść, gdy nie ma pozwanego

Nie zostałem zawiadomiony o terminie rozprawy. Sąd cywilny, przed który zostałem pozwany, wskutek pomyłki sekretariatu nie wysłał do mnie stosownego listu. Nie ustanowiłem reprezentującego mnie adwokata ani radcy prawnego. Byłem więc pozbawiony możliwości reagowania na twierdzenia powoda. Czy sąd mimo to mógł przeprowadzić rozprawę pod moją nieobecność i wydać wyrok zaoczny?
Sąd nie powinien prowadzić rozprawy mimo niezawiadomienia strony o terminie posiedzenia. Pozwany, który nawet nie wie o rozprawie, nie ma bowiem takich samych praw jak powód. Tymczasem obu stronom należy zapewnić takie same możliwości działania w procesie. Poza tym wyrok zapada po wysłuchaniu obu stron, a w każdym razie po umożliwieniu i powodowi, i pozwanemu wypowiedzenia się w sprawie. Jeżeli więc można udowodnić, że sąd nie zawiadomił pana, po czym wydał wyrok zaoczny, to może pan posłużyć się zarzutem nieważności postępowania.
Sąd na rozprawie przez zadawanie pytań stronom dąży bowiem do tego, by zarówno powód, jak i pozwany przytoczyli lub uzupełnili twierdzenia, względnie dowody na ich poparcie, a także aktywizuje ich do udzielania wyjaśnień koniecznych do zgodnego z prawdą ustalenia podstawy faktycznej dochodzonych praw lub roszczeń.
W ten sam sposób sąd dąży do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy, które są sporne. Dlatego warunkiem wydania wyroku zaocznego jest skuteczne zawiadomienie pozwanego o toczącym się procesie i o posiedzeniu sądu, w czasie którego ma się odbyć rozprawa. Wobec braku zawiadomienia nie zostaje więc spełniona przesłanka niestawienia się na rozprawę pozwanego.
Proszę jednak pamiętać, że jeśli był to kolejny termin w sprawie, a w czasie poprzedniego posiedzenia sądu zażądał pan przeprowadzenia rozprawy pod pana nieobecność, albo jeżeli składał już pan w sprawie wyjaśnienia ustnie albo na piśmie, to nie może być mowy o wyroku zaocznym. Wszak wyjaśnienia pozwanego mogą być zawarte już w odpowiedzi na pozew.
Podstawa prawna
Art. 209, 212, 379 pkt 5 ustawy z 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.)

Czy e-pozwany musi odpowiadać e-mailem

Czy pozwany w e-sądzie dostanie pozew pocztą elektroniczną? Czy reagując na pisma sądowe, muszę posługiwać się e-mailem?
W elektronicznym postępowaniu upominawczym tylko powodowi doręczeń dokonuje się za pośrednictwem systemu teleinformatycznego obsługującego tę procedurę. Pozwanemu dostarcza się dokumenty tradycyjnie, dopóki i on nie wniesie pisma drogą elektroniczną. Jeśli więc nie chce pan być zmuszony do korespondowania z e-sądem w internecie, to musi pan reagować na zawiadomienia na papierze. W ten sposób powinien pan np. złożyć odpowiedź na pozew.
W przypadku doręczenia elektronicznego pismo uznaje się za doręczone z datą wskazaną w elektronicznym potwierdzeniu odbioru korespondencji. W razie zaś braku takiego potwierdzenia doręczenie uznaje się za skuteczne z upływem 14 dni od umieszczenia pisma w systemie teleinformatycznym.
Podstawa prawna
Art. 1311 par. 1 i 2 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Czy pozostawienie awiza w skrzynce to doręczenie

Czy można uznać, że skoro do mojej skrzynki pocztowej trafiło awizo, które pozwalało odebrać z poczty pismo sądowe, to doręczono mi je prawidłowo, mimo że nigdy go nie odebrałam i nie wiem, co w tym liście było napisane?
Dwukrotne pozostawienie awiza w skrzynce pocztowej osoby fizycznej, która nie prowadzi działalności gospodarczej, jest jednoznaczne z doręczeniem pisma z sądu. I nie ma znaczenia, czy adresat je odebrał (w ciągu 7 dni każde), czy nie, a więc nie liczy się w zasadzie to, że pozwany nie zapoznał się z zawartością koperty. Mamy w takich razach do czynienia z fikcją lub jak niektórzy prawnicy uważają, z domniemaniem doręczenia.
Jeżeli jednak znalazła pani awizo i dowiedziała się, że opiewało na pismo z sądu, to warto, by udała się pani do sekretariatu i odebrała je, jeżeli oczywiście nie minął termin np. rozprawy albo możliwości złożenia odpowiedzi na pozew. Jeśli jednak termin upłynął, to w zależności od tego, czego pismo dotyczyło, warto natychmiast podjąć możliwe jeszcze kroki, a więc np. próbować wznowić postępowanie (jest to dopuszczalne, np. gdy powód wiedział, że pozwanego nie ma w jego normalnym miejsce zamieszkania, i ukrył to przed sądem). Ta sytuacja jest m.in. dlatego tak oczywista dla sądu, że pismo złożone na poczcie może odebrać nawet osoba upoważniona przez adresata do odbioru przesyłek dla niego. Poza tym strony i ich przedstawiciele muszą zawiadamiać sąd o każdej zmianie swego miejsca zamieszkania lub o zmianie skrytki pocztowej. Jeżeli tego nie uczynią, pismo pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia.
Podstawa prawna
Art. 136 par. 1 i 2, 139 par. 1 i 2 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

Czy doręczenie do skrytki jest skuteczne

Zastanawiam się nad założeniem skrytki pocztowej dla doręczeń sądowych. Czy takie działanie jest akceptowane dla sądu?
Na wniosek strony doręczenie może być dokonane na wskazany przez nią adres skrytki pocztowej. Wówczas pismo sądowe przesłane za pośrednictwem operatora pocztowego składane jest w jego placówce, a zawiadomienie o tym umieszczane jest w skrytce pocztowej adresata.
Podstawa prawna
Art. 135 par. 2 ustawy z 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 ze zm.).