Dziecko powinno mieć dobre kontakty tak samo z matką, jak i z ojcem - uważa pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn, Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Dlatego też administracja rządowa chce wpłynąć na zmianę mentalności sędziów w sądach rodzinnych.

Teraz większość spraw rozwodowych czy o opiekę nad dzieckiem kończy się pozytywnie tylko dla matek. Tymczasem - jak przekonuje pełnomocnik ds. równego statusu kobiet i mężczyzn - prawa ojców to równocześnie prawa dzieci. Idąc dalej tym tokiem rozumowania, prawa ojców to sprawa całej rodziny, która w naszym kraju jest bardzo ważną "komórką społeczną" - dodała podsekretarz stanu. Według Kozłowskiej-Rajewicz rodzice czasem się rozwodzą ale nie może na tym cierpieć dobro dziecka.

Pełnomocnik ds. równego statusu kobiet i mężczyzn spotkała się wczoraj z ojcami, którzy czują się pokrzywdzeni przez sądy. Ponad cztery godziny opowiadali o tym, jak są dyskryminowani w kwestiach dotyczących opieki nad dziećmi. Skarżyli się przede wszystkim na niesprawiedliwy podział tej opieki pomiędzy rodziców - ojcowie dostają najczęściej kilka dni w miesiącu, a czasem nawet kilka godzin tygodniowo.

Reklama

Michał Fabisiak z konfederacji stowarzyszeń ojcowskich w Polsce "Dzielnytata.pl" w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową powiedział, że największą bolączką ojców jest właśnie "sądowa ignorancja". Fabisiak sam od lat walczy o prawo do częstszego spotykania się z własnymi dziećmi. Wszędzie napotyka ogromne problemy.

Środowisko ojców nie potrafi się pogodzić z tym, że sądy rodzinne "oszukują ich" i nie dają szansy udowodnić, że mogą być tak samo dobrym opiekunem dla dziecka, jak matka. Zaledwie 4 procent ojców wygrywa w sądzie i dostaje pełną opiekę nad pociechą.

Jednym z głównych postulatów, które od lat podnoszą organizacje ojcowskie, jest zapisanie w kodeksie rodzinnym tak zwanej opieki naprzemiennej w przypadku, gdy rodzice się rozwodzą. Według ojców taka forma opieki byłaby dla młodych ludzi optymalna.

Pozytywnie o postulacie środowiska ojców wypowiadał się kilka razy Rzecznik Praw Dziecka.