Zasady współżycia społecznego pozwalają na merytoryczne rozpatrzenie zaprzeczenia ojcostwa mimo naruszenia terminu – orzekł Sąd Najwyższy.
Zdzisław L. i jego żona chcieli mieć dziecko. Mąż był jednak bezpłodny. Zaaranżował więc zapłodnienie żony przez innego mężczyznę. W efekcie w 1992 r. Dorota N. urodziła córkę Agatę. Zdzisław L. uznał dziecko w urzędzie. Małżeństwo jednak się rozpadło.
Były mąż płacił alimenty na dziecko do ukończenia przez nie osiemnastu lat. Następnie pozwał córkę i matkę o zaprzeczenie ojcostwa. Sprawa była w sądach trzykrotnie.