Możemy przedstawić opinię, przekonywać, ale nie mamy narzędzia blokującego projekt - twierdzi Maciej Berek.
Opisywaliśmy w DGP kontrowersyjne rozporządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie nadzoru nad działalnością administracyjną sądów powszechnych. Cztery negatywne opinie do projektu zgłosiła Krajowa Rada Sądownictwa (KRS). Na stronie internetowej Rządowego Centrum Legislacji (RCL) jednak ich zabrakło. Kto za to odpowiada – RCL czy ministerstwo?
Na dziś RCL jest wyłącznie administratorem systemu. Udostępnia resortom aplikację i narzędzia. Z kolei za poszczególne etapy prac legislacyjnych odpowiadają ich gospodarze. Na etapie uzgodnień i konsultacji dokumenty załącza minister, potem na etapie komitetu lub rady ministrów – sekretarz komitetu lub rady ministrów.