Autopromocja

Ludzie chcą wiedzieć, czy sąsiad to pedofil

Artur Durzyński, współprowadzący serwis Ebos.pl, czyli dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych współtworzony z polskim wymiarem sprawiedliwości
Artur Durzyński, współprowadzący serwis Ebos.pl, czyli dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych współtworzony z polskim wymiarem sprawiedliwościMedia
11 stycznia 2013

Publikowanie nazwisk i wizerunków sprawców wyjątkowo uciążliwych społecznie przestępstw w internetowych serwisach pełni funkcję prewencyjną - twierdzi Artur Durzyński, współprowadzący serwis Ebos.pl, czyli dziennik wyroków i ogłoszeń sądowych współtworzony z polskim wymiarem sprawiedliwości

Na stronie internetowej Ebos.pl znajduje się baza wizerunków sprawców brutalnych przestępstw. Z niej można nie tylko dowiedzieć się, że 20-letni Ryszard Michalski wraz z bratem zabili Marka Medyńskiego dla pary butów wartych 200 złotych, za co dostali 25 lat więzienia, ale także zobaczyć zdjęcia zabójców. Po co umieszczacie takie informacje?

Osobiście jestem za ujawnianiem wizerunków groźnych przestępców. Mówimy tu oczywiście o katalogu przestępstw szczególnie szkodliwych i uciążliwych społecznie, np. morderstwa, gwałty, pedofilia, a także oszustwa na znaczną skalę. Każdy ma prawo do ochrony dóbr osobistych, ale już starożytni Rzymianie wprowadzili zasadę rekryminacji, zgodnie z którą nikt nie może żądać dla siebie korzyści z powodu swojego nagannego zachowania.

Autopromocja
381298mega.png
vAT KOMENTARZ.png
380777mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png

Powiązane