Eksperci twierdzą, że nowe wytyczne PG dotyczące subsydiarnych aktów oskarżenia zachęcają prokuratorów do działania na rzecz oskarżonych.
Zgodnie z art. 55 kodeksu postępowania karnego w razie powtórnego wydania przez prokuratora postanowienia o odmowie wszczęcia lub o umorzeniu postępowania pokrzywdzony może wnieść subsydiarny akt oskarżenia. Sam wówczas bierze na siebie ciężar udowodnienia winy sprawcy. Jeśli sprawa trafi na wokandę, nie powinien jednak liczyć, że uczestniczący w sprawie prokurator udzieli mu wsparcia. Może się wręcz okazać, że – dla własnego dobra – zacznie on podnosić dowody niewinności podsądnego. Takie wnioski, zdaniem prawników, płyną z analizy najnowszych wytycznych prokuratora generalnego, do których mają się stosować prokuratorzy w całym kraju.
Nie chcę, ale muszę
– Wytyczne te budzą niepokój. Po pierwsze podważają sens instytucji subsydiarnego aktu oskarżenia. Instytucja ta dawała pokrzywdzonemu szansę i instrument do wniesienia oraz popierania aktu oskarżenia przed sądem, w sytuacji gdy prokurator nie widział podstaw do prowadzenia postępowania sądowego. Jego cały ciężar spoczywać miał na pokrzywdzonym. Mógł on podjąć próbę popierania oskarżenia przed sądem, a prokurator nie musiał tracić czasu, zasobów i energii w sprawach, w których sensu i szans powodzenia nie widział – podkreśla adwokat Zbigniew Krüger z Kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci i Radcy Prawni.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.