Krajowa Rada Sądownictwa uważa za celowe, by Jarosław Gowin przesunął wejście w życie rozporządzenia ws. reorganizacji sądów do czasu wydania przez Trybunał Konstytucyjny wyroku w tej sprawie. Za takim stanowiskiem głosował m.in. poseł PO Krzysztof Kwiatkowski.

"Krajowa Rada Sądownictwa wyraża głęboką troskę w związku z pojawiającymi się niepokojącymi sygnałami środowiska sędziowskiego dotyczącymi prawidłowego funkcjonowania sądów rejonowych po wejściu w życie rozporządzeń ministra sprawiedliwości" - czytamy w stanowisku KRS przyjętym w głosowaniu 13 grudnia. Stanowisko przekazał PAP jeden z członków Rady.

W opinii Rady "podstawowym zagrożeniem" jest rozbieżna interpretacja jednego z zapisów ustawy o ustroju sądów powszechnych, który przewiduje możliwość przeniesienia sędziego bez jego zgody w inne miejsce służbowe w przypadku likwidacji stanowiska na skutek reorganizacji sądów.

Rada przypomniała też, że złożyła wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie, czy minister sprawiedliwości miał prawo przeprowadzić reorganizację sądów poprzez rozporządzenie. Zaznaczyła, że "celowe jest", by przesunął on termin wejścia w życie tego rozporządzenia do czasu wydania wyroku przez TK.

Reklama

W głosowaniu Rady wzięło udział 14 jej członków, w tym były minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski (PO). Zgodnie z informacjami PAP ze źródeł zbliżonych do KRS stanowisko przyjęto jednomyślnie.

Kwiatkowski potwierdził PAP, że głosował za przyjęciem stanowiska. Podkreślił, że podczas obrad KRS pojawiła się propozycja zapisu o wycofaniu rozporządzenia przez ministra sprawiedliwości, sam jednak złożył inną propozycję.

Reklama

"Wniosek, który złożyłem, mówił o zawieszeniu, a nie o wycofaniu się" - tłumaczył były minister sprawiedliwości. Jak podkreślił, w stanowisku ostatecznie nie ma mowy o wycofaniu się przez ministra z rozporządzenia, lecz o zawieszeniu rozporządzenia do czasu wyroku TK.

Krajowa Rada Sądownictwa przypomniała w swojej opinii, że trwają prace legislacyjne nad ustawowym uregulowaniem organizacji sądów (Sejm zajmuje się projektem obywatelskim, którego celem jest blokada przygotowanej przez Gowina reorganizacji).

Według Kwiatkowskiego zarówno projekt ustawy, jak i rozporządzenie Gowina i tak będzie musiało być zgodne z wyrokiem TK. "By uniknąć zamieszania, uważam, że najkorzystniejszym scenariuszem jest poczekanie z decyzjami" - zaznaczył.

"Ta moja wypowiedź jest nie na rękę wszystkim. Zarówno trochę ministerstwu, które podpisało rozporządzanie, jak i tym, którzy forsują dzisiaj rozwiązanie ustawowe" - przekonywał.

Rada zaapelowała też do sędziów znoszonych sądów "o zachowanie należytej dbałości o wizerunek i godność urzędu sędziego" przy wyrażaniu opinii.

W tym tygodniu "Gazeta Wyborcza" napisała, że 74 sędziów z likwidowanych sądów nie godzi się na zmiany i chce przejść w stan spoczynku. Prawo do przejścia w stan spoczynku gwarantuje sędziom konstytucja, a zgodę zawsze musi wydać minister sprawiedliwości. Według "Gazety" Gowin odrzucił już 61 wniosków.

Kwiatkowski zaznaczył, że podziela zaniepokojenie Rady w związku z sytuacją, w której "trzydziestokilkuletni sędzia przechodzi w stan spoczynku". "Uważam, że to jest sytuacja niemoralna i rzutująca na wizerunek całego sądownictwa" - wyjaśnił.

Zgodnie z rozporządzeniem podpisanym przez Gowina na początku października od 1 stycznia 2013 r. 79 najmniejszych sądów rejonowych o limicie etatów do dziewięciu sędziów włącznie zostanie przekształconych w wydziały zamiejscowe - cywilny, karny, rodzinny i nieletnich oraz ksiąg wieczystych - sąsiednich sądów.

W reakcji na zapowiedzi tych zmian we współpracy z PSL przygotowano obywatelski projekt ustawy o okręgach sądowych. Do Trybunału Konstytucyjnego trafiły ponadto dwa wnioski: grupy posłów PSL oraz wspomniany Krajowej Rady Sądownictwa.

W czwartek Jarosław Gowin o swojej reformie po raz kolejny rozmawiał w Sejmie z politykami PSL. "Mówię wprost - za tym pójdą wnioski o likwidację komend powiatowych policji, potem pewnie straży pożarnej, potem urzędów skarbowych, a na końcu pewnie powiatów" - powiedział PAP szef klubu ludowców Jan Bury. Jego zdaniem minister sprawiedliwości jest odpowiedzialny "za uruchomienie lawiny, która spowoduje likwidację 79 powiatów".

Ponadto - według Burego - efektem reformy Gowina będzie likwidacja prokuratur rejonowych.

Gowin w rozmowie z PAP nie zgodził się z tą oceną. Zaznaczył, że decyzje w sprawie istnienia prokuratur, a także komend policji są niezależne od jego "akcji reorganizacji sądów". "Przypomnę, że ja nie likwiduję żadnego sądu" - dodał.

Obecny na spotkaniu z ministrem poseł PSL Piotr Zgorzelski zapowiedział z kolei w rozmowie z PAP, że będzie przekonywał prezesa PSL, wicepremiera Janusza Piechocińskiego do złożenia na posiedzeniu rządu wniosku o unieważnienie rozporządzenia ministra sprawiedliwości. Jak przypomniał, taki wniosek złożył wcześniej poprzedni wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak. Propozycja ta nie została jednak rozpatrzona.