Już niebawem to, czy kandydat zda egzamin na prawo jazdy, czy nie, może zależeć nie tylko od jego wiedzy i umiejętności, ale od tego, w którym ośrodku zdecyduje się podejść do testów. W części wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego mogą się one okazać znacznie trudniejsze niż w innych.
Ten wysoce prawdopodobny scenariusz jest konsekwencją prowadzonej informatyzacji 49 WORD-ów. Plany Ministerstwa Transportu zakładają, że już 19 stycznia wszystkie mają mieć jednolity system do przeprowadzania egzaminów teoretycznych.
W praktyce jednak ośrodki zamierzają powierzyć wykonanie systemów dwóm różnym firmom, z których każda opracowała własną bazę pytań. Skąd ten bałagan?