– Czy kiedy dziecko się urodzi, będziemy mogli zameldować je tam, gdzie zameldowany jest mój narzeczony? A jeśli tak, to czy do tego potrzebna jest zgoda głównego najemcy, czyli jego ojca? – zastanawia się młoda kobieta. – Jakie mamy szanse na zamieszkanie w lokalu komunalnym po śmierci ojca narzeczonego i ewentualne staranie się o wykupienie tego mieszkania? – wybiega myślą w przyszłość.

Z zameldowaniem dziecka w mieszkaniu komunalnym, w którym jest już zameldowany jego ojciec, nie powinno być większych kłopotów.

Jest tylko jeden warunek – pani Sylwia musi zamieszkać wraz z maluchem pod wskazanym adresem. Jak wyjaśnia adwokat Maciej Kijas, osoba posiadająca obywatelstwo polskie i przebywająca stale na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej jest obowiązana zameldować się w miejscu pobytu stałego. Pobytem stałym jest zamieszkanie w określonej miejscowości pod oznaczonym adresem.

Dziecko powinno być zameldowane w miejscu, w którym będzie mieszkać na stałe. A zatem zgodnie z prawem dziecko może być zameldowane w mieszkaniu ojca narzeczonego, jeśli faktycznie będzie tam przebywać.

Przyzwolenie ojca, który posiada tytuł prawny do lokalu, nie jest niezbędne, ale może przyspieszyć postępowanie.

– Zgodnie z obowiązującą ustawą o ewidencji ludności oraz utrwaloną linią orzecznictwa sądowo-administracyjnego uprawnienie do lokalu nie ma obecnie znaczenia dla rozstrzygnięcia wniosku zarówno o zameldowanie, jak i wymeldowanie. – tłumaczy Maciej Kijas.

Jedyną przesłanką jest fakt pobytu w lokalu, wykazany dopuszczalnymi w postępowaniu administracyjnym środkami dowodowymi.

Mogą to być między innymi dokumenty, zeznania świadków, oględziny. Zatem zanim dziecko zostanie zameldowane w mieszkaniu narzeczonego pani Sylwii, urzędnicy mogą sprawdzić, czy rzeczywiście ono tam mieszka.

Podstawa prawna
Art. 4–14 ustawy z 10 kwietnia 1974 r. o ewidencji ludności i dowodach osobistych, (t.j. Dz.U. 2006 r. nr 139, poz. 993 ze zm.)
Art. 691 ustawy – Kodeks cywilny z 23 kwietnia 1964 r. (Dz.U. nr 16, poz. 93 z późn. zm.)