Rezultaty

Kolejną bolączką jest to, że nie ma określonego sposobu opracowania rezultatów wysłuchania publicznego. Spisywany jest z niego stenogram, który liczy nawet kilkaset stron. I praktycznie nikt go nie czyta.

– Polskie wysłuchanie publiczne zostało pozbawione kilku podstawowych zabezpieczeń. Na przykład zamiast krótkiego podsumowania wniosków z wysłuchania – co służyło by wykrystalizowaniu argumentów za i przeciw – dostajemy wiele tygodni po wysłuchaniu stenogram, dosłowny zapis, często po kilkaset stron tekstu – punktuje Dobrowolski.

I proponuje, aby obowiązkiem przewodniczącego komisji, który zwoła wysłuchanie, było sporządzenie krótkiego streszczenia oraz przedstawienie własnego stanowiska. Potem członkowie komisji powinni mieć możliwość krótko (na 1–2 strony) skomentować streszczenie przewodniczącego.

– Krótki dokument składający się z podsumowania przewodniczącego i uwag członków komisji powinien powstać najdalej dwa dni po wysłuchaniu – mówi prezes FOR.

Doktor Makowski wciąż jednak wierzy, że wysłuchanie ma szansę odegrać ważną rolę w procesie podejmowania decyzji przez posłów.

– Wysłuchanie działa na zasadzie burzy mózgów. Chodzi o to, aby zebrać jak najwięcej opinii w danej sprawie. Do polemik i dyskusji są regularne posiedzenia komisji czy konsultacje. Stanowiska i opinie gromadzone w trakcie wysłuchania powinny być nie tylko spisane, ale opracowane w postaci syntetycznego raportu. 

Tylko wtedy będą pomocne – uważa dr Makowski.

– Uczestniczyłem w różnych wysłuchaniach. Większość była fatalnie zorganizowana – dodaje.

Ale zdarzały się i takie, które wiele wnosiły do tematu, choćby wysłuchanie w sprawie nowelizacji ustawy o działalności pożytku publicznego i wolontariatu, przeprowadzone w 2007 roku.

Oprócz stenogramu opracowano z niego zgłoszone stanowiska i opinie. Później m.in. na tej podstawie przygotowano nowy rządowy projekt nowelizacji. Ale to niestety odosobniony przypadek.

Podstawa prawna
Ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz.U. z 2005 r. nr 169, poz. 1414 z późn. zm.).