Autopromocja

W teorii dwa niezapłacone rachunki spółki to już upadłość

Dłużnik. Fot. Shutterstock
Dłużnik. Fot. ShutterstockShutterStock
16 października 2012

Na podstawie art. 299 kodeksu spółek handlowych (k.s.h.) członkowie zarządu solidarnie odpowiadają za zobowiązania spółki z o.o., gdy egzekucja z jej majątku okaże się bezskuteczna. Z tej odpowiedzialności mogą się jednak zwolnić, jeśli wykażą m.in., że „we właściwym terminie” złożyli w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości spółki.

Największy problem powstaje jednak, gdy chcemy ustalić, jaki termin w konkretnym stanie faktycznym był właściwy na złożenie wniosku o upadłość. Ani k.s.h., ani Ordynacja podatkowa owego „właściwego terminu” nie definiują. Nic więc dziwnego, iż jest on powszechnie utożsamiany z terminem wskazanym w prawie upadłościowym i naprawczym.

Dwa tygodnie

Ustawa – Prawo upadłościowe i naprawcze (Dz.U. z 2003 r. nr 60, poz. 535 z późn. zm., dalej p.u.i.n.) w art. 10 stanowi, iż upadłość ogłasza się w stosunku do dłużnika, który stał się niewypłacalny, zaś precyzyjną, choć bardzo restrykcyjną definicję niewypłacalności wskazuje w art. 11: „Dłużnika uważa się za niewypłacalnego, jeżeli nie wykonuje swoich wymagalnych zobowiązań pieniężnych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.