Nie wolno lekceważyć listu z e-sądu. Może on zawierać nakaz zapłaty, od którego warto się odwołać, jeżeli nie wiemy, czy jest zasadny.
Firmy windykacyjne, które skupują wierzytelności bez zastanawiania się, czy żądania zapłaty są zasadne i czy nie są przedawnione, masowo składają pozwy do e-sądu (jedyny taki sąd jest w Lublinie).
Tylko tam bowiem opłaca im się ryzykować wszczęcie procedury, w wyniku której relatywnie tanio (korzystają z niższej o 3/4 opłaty sądowej) mogą uzyskać nakaz zapłaty.