Autopromocja

Na elektronicznych sądach wszyscy zarabiają, zamiast tracić

prawo, komputer, internet
prawo, komputer, internetShutterStock
4 lipca 2012

Wkrótce ruszą kolejne e-usługi bliższe zwykłym klientom sądu – zapewnia Jacek Gołaczyński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Lubelski e-sąd jest dowodem, że elektroniczna administracja może być sukcesem. Ale czy informatyzacja wymiaru sprawiedliwości niesie korzyści dla obywateli?

Jacek Gołaczyński: E-sąd, czyli elektroniczne postępowanie upominawcze, zdobył ogromną popularność. Od stycznia 2010 r. wpłynęło do niego 3,498 mln spraw, z czego załatwiono 3,391 mln. Udowodnił, że możliwa jest rewolucja w pracy urzędników. Choć do w lubelskiego e-sądu zostali oddelegowani referendarze z całego kraju, nie musieli się w tym celu przeprowadzać: wykorzystaliśmy telepracę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane