Planowane przez resort sprawiedliwości zmiany przepisów o prokuraturze nie usprawnią pracy tej instytucji; konieczne jest napisanie nowej ustawy, a nie kolejna nowelizacja - ocenił w swej opinii Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury.

Projekt nowelizacji, przewidujący m.in. "wprowadzenie demokratycznej kontroli nad działalnością prokuratury", w lipcu został skierowany do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami Ministerstwa Sprawiedliwości projekt powinien trafić do Sejmu po wakacjach. Założenia zmian Ustawy o prokuraturze rząd przyjął w czerwcu.

Opinię w sprawie projektu prokuratorski związek zawodowy (ZZPiPP) w poniedziałek przesłał do resortu sprawiedliwości, we wtorek przekazał ją PAP.

"Rząd, pomimo dysponowania wyspecjalizowanym aparatem, nie jest w stanie, jak również nie posiada takiej woli, aby stworzyć całkowicie nową ustawę o prokuraturze w miejsce obowiązującego od 1985 r. i wielokrotnie nowelizowanego aktu prawnego" - wskazali prokuratorscy związkowcy. Dodali, że przygotowana propozycja nowelizacji przewiduje "hybrydę prokuratury posiadającej pozorne gwarancje niezależności, które sytuują ją jako instytucję autonomiczną, ale jednocześnie zależną od władz politycznych".

W uzasadnieniu swego projektu resort sprawiedliwości zaznaczał, że głównym jego założeniem jest "umożliwienie parlamentarnej, corocznej debaty nad działalnością prokuratury oraz wprowadzenie instytucjonalnych rozwiązań umożliwiających komunikowanie - pomiędzy rządem, a prokuratorem generalnym - elementarnych, z punktu widzenia polityki karnej rządu, zagadnień".

W związku z tym przewidywane jest wprowadzenie przepisów, które zobowiązywałyby ministra sprawiedliwości do opracowania - w porozumieniu z MSW - założeń zasadniczych kierunków polityki karnej, które następnie - po zaopiniowaniu przez PG - byłyby przyjmowane przez rząd. Określone przez rząd kierunki nie byłyby wiążące dla PG, ale prokurator generalny, składając coroczne sprawozdanie z działalności prokuratury, odnosiłby się do przyjętych przez rząd kierunków.

Według ZZPiPP propozycje te należy ocenić "zdecydowanie krytycznie". "Nie należy wprowadzać rozwiązań, które zakładać będą, że władza wykonawcza w każdej sytuacji w przyszłości będzie w dziedzinie polityki karnej działać racjonalnie, nie kierując się względami czysto politycznymi" - zastrzegli autorzy opinii.

Dodali, że wątpliwości budzi przewidziane w projekcie rozbudowanie corocznego sprawozdania prokuratora generalnego. "Już teraz jest to kilkusetstronicowa +książka+ zawierająca setki nieprzydatnych danych statystycznych, nad zbieraniem i przetwarzaniem których przez kilka miesięcy pracują całe sztaby prokuratorów; po wprowadzonych zmianach będzie ich jeszcze więcej" - ocenili związkowcy z prokuratury. Według ZZPiPP wskazane byłoby natomiast określenie miesięcznego terminu, w ciągu którego premier musiałby przyjąć lub odrzucić sprawozdanie PG.

Kolejnym celem ministerialnego projektu jest m.in. wyraźne zdefiniowanie wytycznych, zarządzeń i poleceń, którymi posługuje się prokurator przełożony wobec podległego. Jednak, w opinii związku, niefortunne jest m.in. określanie metodyki pracy prokuratora w określonej kategorii przestępstw za pomocą wytycznych, gdyż prokurator przede wszystkim powinien kierować się przepisami prawa i posiłkować się utrwaloną linią orzeczniczą sądów, w tym Sądu Najwyższego.

W projektowanej nowelizacji przewidywana jest też likwidacja prokuratur wojskowych i włączenie ich struktur do prokuratur powszechnych. Planowana jest także reorganizacja pionów śledczego i lustracyjnego IPN. Zdaniem ZZPiPP likwidacja prokuratury wojskowej ma jednak "charakter fikcyjny", bo według ministerialnego projektu "zostanie ona +wtłoczona+ do prokuratury powszechnej przy zachowaniu całej swej odrębności".

W ubiegłym tygodniu do zaniechania prac nad projektem zmian ustawy o prokuraturze wezwała Krajowa Rada Prokuratury. Według Rady prace nad nową ustawą powinien prowadzić prezydent. "Prawdziwym celem i skutkiem przedstawionego projektu - niezależnie od intencji deklarowanych w jego uzasadnieniu - jest przywrócenie kontroli politycznej rządu nad prokuraturą oraz ograniczenie niezależności prokuratorów" - głosiła uchwała KRP.

Wiceminister sprawiedliwości Michał Królikowski mówił wtedy PAP, że "uchwała KRP jest bardzo emocjonalna i przez to jest przejaskrawiona". Dodawał, że istnieje potrzeba stworzenia nowej Ustawy o prokuraturze. "Jednak wprowadzenie zmian w ramach nowelizacji starej ustawy minimalizuje ryzyko długotrwałej pracy w Sejmie nad wszystkimi aspektami dotyczącymi prokuratury i prokuratorów; ewentualne propozycje i poprawki w pracach legislacyjnych będą mogły bowiem dotyczyć tylko zakresu projektu" - wyjaśniał.