Odpowiada również za straty, które spowodowały dzieci i inne osoby pozostające pod jego nadzorem, np. małoletnie wnuki, dzieci krewnych i znajomych, które wyjechały razem z nim na wakacje, a z powodu wieku nie można obarczyć ich winą i pociągnąć do finansowej odpowiedzialności.

Obowiązek zapłacenia odszkodowania będzie ciążył na nim nawet wówczas, gdy nie miał umownego ani ustawowego obowiązku sprawowania stałej pieczy nad nimi.

Zdarza się, że z pokoju w pensjonacie ktoś wyrzuci przez okno jakiś przedmiot lub wyleje płyn. Szkody, które przez to powstały, musi pokryć osoba wynajmująca pokój, nawet wówczas gdy sama niczego nie wyrzuciła i nie wylała, a czynu dopuścił się jej gość, który przyszedł z wizytą.

Nie jest odpowiedzialna tylko wówczas, gdy szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej bądź spowodowała ją osoba, za którą nie ponosi odpowiedzialności lub której działaniu nie mogła zapobiec (np. podczas nieobecności turysty sprzątaczka postawiła na parapecie otwartego okna przedmioty, które spadły).

W niektórych przypadkach przed roszczeniami właściciela pensjonatu turysta może się skutecznie bronić, podnosząc, że działał w stanie wyższej konieczności lub w obronie koniecznej. Na przykład wówczas, gdy zniszczył lub uszkodził cudzą rzecz albo zabił bądź zranił cudze zwierzę, może uniknąć płacenia odszkodowania, jeżeli udowodni, iż chciał odwrócić w ten sposób niebezpieczeństwo, grożące jemu lub innym osobom.

W dodatku niebezpieczeństwo to powinno zagrażać bezpośrednio od tej rzeczy lub od zwierzęcia.

Muszą przy tym zostać spełnione także inne warunki: turysta sam nie spowodował tego niebezpieczeństwa, na przykład nie drażnił psa, a w dodatku w inny sposób nie mógł uratować siebie i pozostałych osób, natomiast ratowane dobro było ważniejsze od dobra naruszonego (np. ratując zdrowie swojego dziecka, zranił wściekłego psa).