– Nie mamy sygnałów, by toczyły się kolejne procesy – mówi Edward Trojanowski ze Związku Gmin Wiejskich.

Gminy nie wchodzą w spory za namową Ministerstwa Sportu, które poinformowało, że roszczenia spółki są bezzasadne i brak jest podstaw prawnych do zawierania ugód w tej sprawie.

– Sprawa dotyczy zaledwie ok. 4 proc. z 2,3 tys. wszystkich orlików.

Obecnie toczy się tylko jeden proces w Przemyślu – uspokaja rzecznik resortu Katarzyna Kochaniak.

Jak pisaliśmy 22 czerwca w DGP, spółka przyszykowała 163 pisma z wezwaniem do zapłaty.

Najwyższe roszczenie sięga 600 tys. zł.