Zamawiający musi wiedzieć, kto jest na placu budowy, jaki ma potencjał i czy w ogóle go ma. Powinien też móc określić, które elementy ma realizować główny wykonawca. Chcemy więc, by podwykonawstwo stało się elementem umowy o zamówienie publiczne - mówi Jacek Sadowy.
Urząd Zamówień Publicznych właśnie przekazał rządowi pilny projekt nowelizacji przepisów, który dotyczy udziału podwykonawców w realizacji publicznych inwestycji. Czy po wejściu w życie zmian podwykonawcy będą już mogli być spokojni o zapłatę za swoje prace?
Już wcześniej dostrzegaliśmy potrzebę uregulowania kwestii podwykonawstwa w zamówieniach publicznych. Ostatnie głośne problemy z płatnościami rzeczywiście spowodowały przyspieszenie tych prac. Mam nadzieję, że nowelizacja przyczyni się nie tylko do zwiększenia pewności finansowej podwykonawców, lecz także bezpieczeństwa samych inwestycji publicznych.