To jedna ze zmian przewidzianych w pilnym projekcie nowelizacji ustawy – Prawo zamówień publicznych, który w ostatnich dniach Urząd Zamówień Publicznych skierował do Zespołu do spraw Programowania Prac Rządu.

– Proponowane rozwiązania powinny w sposób kompleksowy przyczynić się do zwiększenia nadzoru nad prawidłowym wykonywaniem zamówień publicznych i wzmocnić ochronę praw podwykonawców, w szczególności wypłaty wynagrodzenia

38 mln zł na tyle szacuje się roszczenia podwykonawców pracujących przy budowie autostrady A2 wobec plajtującej spółki DSS

Ograniczą też ryzyko sporów na etapie realizacji zamówień publicznych i pozwolą powierzać realizację inwestycji podwykonawcom dającym gwarancję prawidłowego wykonania zlecanych im prac – wyjaśnia potrzebę zmian Anita Wichniak-Olczak, dyrektor departamentu informacji, edukacji i analiz systemowych UZP.

40 podwykonawców pracujących przy budowie Stadionu Narodowego nie otrzymało wynagrodzenia za wykonane prace

Nowelizacja ma wprowadzić solidarną odpowiedzialność zamawiającego i wykonawcy za zobowiązania wobec podwykonawcy.

Obowiązuje ona już dzisiaj, ale tylko przy robotach budowlanych. Tymczasem szereg podwykonawców to dostawcy (np. sprzedający kruszywo czy zbrojenia na budowy) lub usługodawcy (np. firmy transportujące materiały budowlane czy ochraniające budowy). Tym dzisiaj zamawiający nie może płacić, nawet gdyby chciał.

Po wejściu w życie zmian będzie to już możliwe przy wszystkich zleceniach udzielanych podwykonawcom (jeśli umowa główna dotyczyć będzie robót budowlanych lub usług). Pod jednym warunkiem – kontrakty z podwykonawcami muszą być wcześniej zaakceptowane przez zamawiającego.

Płatności na rzecz podwykonawców będą odliczane z wynagrodzenia należnemu wykonawcy generalnemu. Jeśli zaś będzie to niemożliwe, korzystać się będzie z zabezpieczenia należytego wykonania umowy. Projekt przewiduje wprost, że służyć ma ono nie tylko usuwaniu ewentualnych niedoróbek, lecz także regulowaniu należności.

Zamawiający ustali reguły

Obecne przepisy nie zabraniają wprowadzania do umów o zamówienia publiczne zapisów dotyczących podwykonawstwa. Jednak są one stosunkowo rzadko stosowane. Dlatego też projekt przewiduje wprost taką możliwość.

Zamawiającemu będzie wolno wymagać, aby wykonawcy przedstawili mu do akceptacji projekt umowy z podwykonawcami. Jeśli skorzysta z tej możliwości, to określi w specyfikacji wymagania dotyczące tych umów. Będą one mogły w szczególności dotyczyć zapewnienia terminowej zapłaty na rzecz podwykonawców.

Z kolei w umowie z wykonawcą generalnym zamawiający będzie mógł uzależnić wypłacenie mu części, a nawet całości wynagrodzenia od dostarczenia dowodów potwierdzających uregulowanie należności przysługujących podwykonawcom. Wolno mu też będzie określić sankcje za nieprzedłożenie umowy o podwykonawstwo do akceptacji czy też za brak zapłaty.

Przepisy nie zmuszą zamawiających do wprowadzania tych zastrzeżeń, lecz dadzą im taką możliwość. Czy organizatorzy przetargów zechcą z niej korzystać?

– Zachęci ich do tego wyrażona wprost możliwość zapłaty wynagrodzenia bezpośrednio podwykonawcom oraz solidarna odpowiedzialność za zapłatę. Zważywszy na to, samodzielne ustalanie zasad wypłaty wynagrodzenia nie powinno być traktowane jako wyjątek, lecz jako reguła zabezpieczająca interes publiczny – ocenia Arkadiusz Szyszkowski, doktorant w Instytucie Nauk Prawnych PAN.