Jedna z firm postanowiła zakwestionować opis sposobu spełniania warunków udziału w tym przetargu. Jej zdaniem naruszał on uczciwą konkurencję, gdyż wskazano w nim konkretnie wymienione z nazwy certyfikaty, jakimi powinny się legitymować osoby, które będą realizować zamówienie.

Opis spełniania tych warunków znajdował się zarówno w specyfikacji, jak i w ogłoszeniu. Zamawiający przekonywał jednak, że termin na wniesienie odwołania powinien być liczony od daty publikacji specyfikacji, gdyż to już wtedy przedsiębiorca mógł się zorientować, że jakieś jej postanowienia ocenia jako niezgodne z prawem. A to oznaczałoby, że odwołanie wpłynęło do Krajowej Izby Odwoławczej po terminie.

Skład orzekający nie zgodził się z tą argumentacją. Zgodnie z art. 182 ust. 2 pkt 1 ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 113, poz. 759 ze zm.) odwołanie dotyczące ogłoszenia lub specyfikacji wnosi się w terminie 10 dni.

– Spójnik „lub” użyty przez ustawodawcę w przywołanym przepisie nie powoduje, że termin ten może być liczony od tego ze zdarzeń, które nastąpiło wcześniej.

Izba wyraża pogląd, że to dzień publikacji ogłoszenia wyznacza najwcześniejszy dopuszczalny początek biegu terminu na wnoszenie odwołania wobec treści specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Artykuł 42 ust. 1 p.z.p. stanowi bowiem, że zamawiający udostępnia specyfikację na swojej stronie internetowej od dnia publikacji ogłoszenia o zamówieniu – podkreśliła przewodnicząca Magdalena Grabarczyk.

Wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 14 maja 2012 r., sygn. akt KIO 887/12.