Pierwsza wersja antyspółdzielczego prawa była bezwzględna i nie do zaakceptowania: umożliwiała przekształcenie spółdzielni we wspólnotę z automatu (z mocy ustawy), nawet gdy tylko jedno mieszkanie miało wyodrębnioną własność. Wspólnota zaś mogła zrezygnować z usług administracyjnych spółdzielni i zatrudnić nową firmę zarządzającą.
Obecna wersja umożliwia właścicielom wykupionych mieszkań zmianę administratora dopiero wówczas, gdy będą stanowili większość w budynku, czyli gdy 51 proc. lokali będzie miało wyodrębnioną własność. Co więcej, wspólnoty, które wyodrębniły się w poprzednich latach, będą mogły powrócić pod skrzydła starej spółdzielni albo zawiązać nową.
– To korzystne dla właścicieli mieszkań rozwiązanie – mówi prof. Krzysztof Pietrzykowski, specjalista w zakresie prawa spółdzielczego.