Przedstawiciele środowisk lokalnych i samorządów będą protestować do piątku w Warszawie przed siedzibą resortu sprawiedliwości przeciwko planom reorganizacji sądów rejonowych.
Reklama

"Od wtorku do piątku prowadzimy przed Ministerstwem Sprawiedliwości "rekolekcje konstytucyjne", kwestionujemy zgodność z ustawą zasadniczą projektu rozporządzenia zakładającego reorganizację sądów" - powiedział organizator protestu, pochodzący z Sochaczewa warszawski adwokat Wojciech Błaszczyk, prezes Stowarzyszenia Amici Curiae.

Resort sprawiedliwości prowadzi prace nad rozporządzeniem likwidującym sądy rejonowe, w których pracuje do 14 sędziów, i przyłączeniem tych sądów - już jako wydziały zamiejscowe - do innych sądów rejonowych. W miejsce około 120 najmniejszych sądów miałyby powstać filie większych sądów rejonowych.

Reorganizacja miałaby wejść w życie 1 lipca tego roku. Przeciw temu protestują władze powiatów, w których znajdują się przeznaczone do reorganizacji sądy oraz pracownicy tych sądów.

We wtorek przed MS pikietowało ponad 40 osób - przede wszystkim przedstawicieli powiatu opatowskiego. "Będziemy przed ministerstwem przez cztery dni, zaczynamy codziennie o 12.

Do czwartku będą to małe pikiety, kulminację protestu z udziałem przedstawicieli 40 powiatów zaplanowaliśmy na piątek" - poinformował Błaszczyk.

Dodał, że wówczas uczestnicy protestu przejdą sprzed Ministerstwa Sprawiedliwości pod kancelarię premiera. Przedstawicielom MS i szefa rządu zostaną przekazane petycje.

"Być może drogą do kompromisu jest wydłużenie okresu obowiązywania przygotowywanego rozporządzenia o rok, do 2013 r., a przez ten czas Trybunał Konstytucyjny mógłby się wypowiedzieć na temat konstytucyjności tego rozwiązania" - zaznaczył Błaszczyk.

Dodał, że stowarzyszenie będzie dążyło do zmiany przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych, które upoważniają ministra - po zasięgnięciu opinii Krajowej Rady Sądownictwa - do znoszenia sądów. "To Sejm powinien tworzyć i znosić sądy" - zaznaczył adwokat.

Minister sprawiedliwości Jarosław Gowin podkreślał wielokrotnie, że po reformie nie zniknie żaden wydział ani etat sędziowski, a obywatele będą mogli wszystkie sprawy - tak jak do tej pory - rozstrzygać w dawnych miejscach.

"To, co znika, to pewna liczba etatów prezesów sądów" - mówił.

W ostatni weekend w podjętej uchwale Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" wyraziło "zdecydowany sprzeciw wobec planów likwidacji ponad stu sądów rejonowych".

"Proponowana reorganizacja struktury sądów dokonywana jest w oparciu o niejasne kryteria, w oderwaniu od potrzeb społeczności lokalnych i bez przeprowadzenia rzetelnej analizy skutków takich działań" - napisało stowarzyszenie.