Dopuszczony zostanie przewóz okazjonalny w samochodzie osobowym, który nie jest taksówką. Warunkiem będzie jednak podpisanie umowy z przewoźnikiem, zanim wyświadczy on usługę – takie rozwiązanie przewiduje poselski projekt nowelizacji ustawy o transporcie drogowym, który trafił do Sejmu.

Luka w przepisach

Zmiany mają załatać pewną lukę w przepisach. Zgodnie z ustawą o transporcie drogowym 7 kwietnia 2012 roku skończy się roczny okres przejściowy dla przewoźników drogowych, którzy świadczyli usługi podobne do taksówkowych, choć nie mieli taksówkowych licencji.

Zgodnie z dzisiejszym brzmieniem ustawy, przewozów okazjonalnych nie można będzie wykonywać pojazdami, które konstrukcyjnie są przystosowane do przewozu mniej niż ośmiu osób, łącznie z kierowcą.

To oznacza, że jako okazjonalny przewóz uznawany będzie tylko taki, który wykonywany będzie np. ośmioosobowym busem. Wyjątek ustanowiony jest dla pojazdów zabytkowych: nimi będzie można zarobkowo wozić pasażerów, nawet gdy są przystosowane do mniejszej liczby osób.

Celem zmian było zlikwidowanie praktyki podszywania się pod taksówki. Jednak zmiana uderza w firmy, które okazjonalnie woziły do ślubów młode pary czy świadczyły usługi organizatorom imprez sportowych, którzy chcieli zapewnić transport zawodnikom. Dlatego potrzebna jest szybka zmiana tych regulacji.

Płatność przelewem

Jak czytamy w uzasadnieniu, nowe propozycje spowodują, że przewoźnicy wykonujący przewozy okazjonalne samochodami osobowymi nie będą mogli upodabniać swoich pojazdów do taksówek.

Ponadto płatność za usługę ma się odbywać w siedzibie przewoźnika lub przelewem, a samochód taki nie będzie mógł korzystać z miejsc postojowych dla taksówek.

W projekcie wskazano, że okazjonalny przewóz samochodem, w którym jest mniej niż osiem miejsc dla pasażerów, będzie możliwy, o ile usługa dotyczyć będzie specjalnych przedsięwzięć krajowych i międzynarodowych, w szczególności takich jak konferencje, seminaria, wizyty dyplomatyczne, imprezy kulturalne czy sportowe, a także imprezy okolicznościowe: śluby, chrzciny, pierwsze komunie.

Przewóz w ramach takich usług będzie musiał odbywać się z i do wcześniej ustalonego punktu. Kierowca zaś z miejsca docelowego nie będzie mógł zabrać kolejnych pasażerów, by zawieźć ich w inne miejsce.

Posłowie proponują też, by przewoźnik nie mógł przyjąć zlecenia za pośrednictwem lub na potrzeby przedsiębiorców wykonujących transport drogowy taksówką.

Etap legislacyjny
Projekt