Silniejsze prawo w państwach członkowskich

Państwa członkowskie UE zyskają większą zdolność konfiskowania majątku, który został przekazany osobom trzecim.

Konfiskata mienia pochodzącego z przestępstwa stanie się łatwiejsza nawet wtedy, gdy przestępca zbiegł, a także zagwarantowana zostanie możliwość tymczasowego zamrażania przez właściwe organy majątku, który mógłby zniknąć w przypadku bierności z ich strony.

„Musimy uderzyć przestępców w czułe miejsce, tropiąc ich pieniądze, oraz ponownie wprowadzić zgromadzone przez nich zyski do legalnej gospodarki, zwłaszcza w czasach kryzysu. Organy ścigania i sądy muszą dysponować lepszymi narzędziami ustalania pochodzenia pieniędzy.

Muszą mieć również szersze możliwości odzyskiwania większego udziału przestępczego mienia” powiedziała Cecilia Malmström, komisarz do spraw wewnętrznych.

Obecnie kwoty odzyskiwane od członków zorganizowanych grup przestępczych są skromne, jeśli porównać je z ogromnymi zyskami generowanymi przez takie nielegalne rodzaje działalności jak handel narkotykami, fałszerstwa, handel ludźmi i przemyt broni.

Pranie brudnych pieniędzy

Zgodnie z szacunkami ONZ łączna kwota dochodów uzyskanych z przestępczości w 2009 r. mogła sięgać blisko 2,1 bilionów USD, czyli 3,6 proc. globalnego PKB w tym roku. Chociaż większość brudnych pieniędzy zostaje wypranych i zainwestowanych w legalną gospodarkę, obecnie mniej niż 1 proc. dochodów z przestępstwa zostaje zamrożonych i skonfiskowanych.

W UE przestępcy uzyskują duże dochody z przestępczości zorganizowanej. Przykładowo dochody z nielegalnego handlu narkotykami w UE szacuje się na 100 mld EUR rocznie.

We Włoszech zyski z przestępczości zorganizowanej szacuje się na 150 mld EUR rocznie. W 2009 r. włoskie władze tymczasowo zamroziły majątek przestępczy o wartości ok. 800 mln EUR.

W Zjednoczonym Królestwie dochody z działalności przestępczej w 2006 r. były szacowane na 15 mld GBP. W tym samym roku państwo odzyskało 125 mln GBP.

W Niemczech w 2009 r. zajęto 113 mln EUR pochodzących z przestępczości zorganizowanej. Liczby te wyglądają imponująco, jednak wrażenie to blednie, gdy uwzględni się, że szacowane zyski, które trafiły w tych przypadkach do przestępców, sięgają około 903 mln EUR.