Poniżenie i tortury

Impulsem do wystąpienia były wyniki przeprowadzonej w II półroczu 2011 r. przez pracowników biura RPO kontroli w jedenastu dużych zakładach karnych i aresztach śledczych.

Sprawdzano, w jaki sposób funkcjonariusze SW stosują wobec osadzonych środki przymusu bezpośredniego.

„Wyniki wskazują niejednokrotnie na niepraworządne działanie ze strony funkcjonariuszy SW, mające charakter traktowania poniżającego lub okrutnego, a w skrajnych wypadkach – tortur” – podkreśla rzecznik.

Trzymanie osadzonego w pasie wieloczęściowym przez 70 godzin, pozostawianie przez kilka godzin w zimnej celi bez odzieży czy bez możliwości załatwienia potrzeb fizjologicznych – to tylko przykłady niehumanitarnego traktowania więźniów, jakie stwierdzili pracownicy biura RPO.

– W żadnym z przypadków RPO nie złożył zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez funkcjonariuszy SW w zakresie stosowania środków przymusu bezpośredniego – odpowiada jednak mjr Barbara Prus z SW.

Propozycje zmian

Aby zapobiec takim sytuacjom, RPO domaga się m.in. skreślenia par. 5 ust. 4 rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie stosowania środków przymusu bezpośredniego (...) przez funkcjonariuszy SW (Dz.U. z 2010 r. nr 147, poz. 983), który zwalnia dowódcę zmiany z obowiązku oceny konieczności dalszego stosowania środka w czasie snu osadzonego.

Chce również, aby pojawił się obowiązek wyposażenia łóżka w materac i prześcieradło na czas stosowania wobec osadzonego pasa wieloczęściowego i by po każdym zastosowaniu środka przymusu sporządzano szczegółowy protokół z opisem przyczyn zastosowania środka, oceną dowódcy zmiany, czy jest konieczne dalsze jego stosowanie, oraz wynikami badań lekarskich. 

Rzecznik proponuje też nagrywanie tych czynności oraz zamontowanie kamer w przedsionku celi zabezpieczającej.

Ponadto osadzonego za każdym razem po zastosowaniu środka powinien zbadać lekarz. Jeżeli stwierdziłby on powstanie obrażeń, powinno zostać wszczęte postępowanie wyjaśniające.